Castrol analizuje wtorkowe mecze LM


8 marca 2011 Castrol analizuje wtorkowe mecze LM

Już dziś poznamy pierwszych ćwierćfinalistów piłkarskiej Ligi Mistrzów. Castrol postanowił przeanalizować szanse poszczególnych drużyn w starciu ze swoimi rywalami.


Udostępnij na Udostępnij na

Barcelona musi grać odważniej

Analizy Castrol EDGE Performance potwierdzają, że w pierwszym starciu z Arsenalem w 1/8 finału Ligi Mistrzów to piłkarze Barcelony częściej byli przy piłce. Jednak nie przełożyło się to na stworzenie realnego zagrożenia. Katalończycy nie potrafili wykorzystać sytuacji i w rezultacie oddali o jeden strzał na bramkę mniej niż „Kanonierzy”.

Messi i Fabregas
Messi i Fabregas (fot. skysports.com)

Tylko 21 procent spośród 745 podań Barcelony było wymienionych w pobliżu pola karnego Arsenalu. Dla porównania, w przypadku londyńczyków wskaźnik ten wyniósł 31 procent. Jeśli przyjrzeć się pozycjom zajmowanym przez graczy obu drużyn w meczu sprzed dwóch tygodni, to różnica nie jest zbyt duża. Należy jednak pamiętać, że piłkarze Barcelony byli przy piłce dwa razy częściej niż ich rywale.

Obrońcy zespołu z Katalonii byli też zdecydowanie bardziej wysunięci do przodu niż linia defensywy Arsenalu. Messi, Pedro i Villa zawsze stwarzają zagrożenie w polu karnym przeciwnika. Muszą jednak najpierw popracować nad tym, jak się na nie dostać.

Czy Djourou powstrzyma Barcelonę?

Dane Castrol EDGE Performance potwierdzają, że to na Johanie Djourou opiera się w tym sezonie obrona Arsenalu. Niezależnie od tego, kto partnerował szwajcarskiemu obrońcy, defensywa „Kanonierów” spisywała się lepiej, kiedy Djourou był na boisku. Ze Szwajcarem w składzie Arsenal wygrał jedenaście z trzynastu meczów w angielskiej Premier League. Widać też wyraźnie, że nie ma różnicy, czy wspiera go Koscielny czy Squillaci.

To Djourou ma najlepsze indywidualne statystyki spośród wszystkich środkowych obrońców londyńskiej drużyny. Jego podania są najbardziej celne, a interwencje w obronie najczęstsze i najbardziej udane. Obok Djourou miejsce w linii obrony Arsenalu wywalczył Laurent Koscielny. Francuz polskiego pochodzenia miał ogromny wkład w zwycięstwo swojego zespołu nad Barceloną 2:1 w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów na Emirates Stadium.

Wygrał więcej pojedynków niż jakikolwiek inny piłkarz, ani razu przy tym nie faulując. Awans do ćwierćfinału nie będzie łatwym zadaniem. Jeśli „Kanonierzy” chcą tego dokonać, to Djourou i jego koledzy będą musieli naprawdę dać z siebie wszystko.

Szachtar musi zagrać tak dobrze, jak na wyjazdach

Analiza Castrola
Analiza Castrola (fot. Castrolfootball.com)

Według analiz Castrol EDGE Performance, napastnicy Szachtara muszą poprawić swoją strzelecką skuteczność w meczach na własnym boisku, jeśli myślą o historycznym awansie do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Ukraińcy dużo lepiej radzą sobie pod bramką rywali, gdy grają na wyjeździe, niż na Donbass Arena. Trzy najlepsze mecze w ich wykonaniu to właśnie spotkania na terenie przeciwników. Najwyższą skuteczność gracze Szachtara pokazali podczas wyjazdów do Belgradu, Rzymu i Bragi. W każdym z tych meczów podopieczni Mircei Lecescu trzy razy trafiali do bramki rywali.

Pierwsze w historii zwycięstwo Ukraińców na włoskich boiskach, odniesione dwa tygodnie temu nad Romą, było dla wielu kibiców sporym zaskoczeniem. Tymczasem statystyki pokazują, że było ono w pełni zasłużone. W meczu przeciwko Romie, gracze Szachtara zamieniali na bramkę co trzecią próbę strzału.

Na Stadio Olimpico zawodnicy z Doniecka atakowali głównie z lewej strony boiska. Dwie bramki zdobyli spoza obrębu pola karnego, dzięki czemu awansowali na pierwsze miejsce w klasyfikacji drużyn strzelających gole z dystansu. Jeśli równie efektywnie zagrają w rewanżu, to historyczny awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów stanie się faktem.

Piłkarze Romy muszą grać do końca
   

Dane Castrol EDGE Performance pokazują wyraźnie, że Roma najczęściej traci bramki w końcowych minutach każdej połowy. Żadna inna drużyna nie musi tak często wyciągać piłki z siatki w ostatnich kwadransach. Spośród wszystkich szesnastu drużyn pozostałych w tegorocznych rozgrywkach Ligi Mistrzów, to właśnie AS Roma ma najgorsze statystyki defensywne. Rzymianom ani razu nie udało się zakończyć spotkania z czystym kontem. Ich ostatni mecz bez straty gola w Lidze Mistrzów miał miejsce… cztery lata temu! W marcu 2007 roku Roma pokonała Olympique Lyon 2:0.

Wydaje się, że klub ma świadomość kryzysu. Vincenzo Montella zastąpił na stanowisku trenera Claudio Rainieriego i na pewno będzie chciał odmienić oblicze zespołu. W Doniecku piłkarze Romy postarają się uciszyć krytyków, którzy twierdzą, że rzymianie są za słabi psychicznie, by coś jeszcze osiągnąć.

Dane dostarczone przez Castrol EDGE. Aby zdobyć więcej informacji odwiedź castrolfootball.com

Komentarze
~Raath' (gość) - 15 lat temu

Ja stawiam 2:0 dla Barcy!

~xdxdxd (gość) - 15 lat temu

Arselan wygra ale i tak LM wygra real madryt :D

Najnowsze