Iker Casillas zabrał głos przed zbliżającym się meczem ćwierćfinałowym Hiszpanii z Francją. Bramkarz Realu Madryt ma nadzieję, że jego klubowy kolega, Karim Benzema, będzie w dniu meczu w słabszej dyspozycji.
Benzema jak na razie nie potrafił znaleźć sposobu na trafienie do siatki, za co spada na niego lekka krytyka. Casillas bierze go jednak w obronę, zapewniając, że jest to napastnik światowej klasy, który jest niezwykle groźny. Hiszpan liczy jednak na to, że w starciu z jego drużyną Karim nie pokaże pełni swoich umiejętności.
– Mam olbrzymie szczęście, że gram z nim w jednym zespole. Teraz przeznaczenie postawiło nas po dwóch różnych stronach. To fantastyczny zawodnik, ale mam nadzieję, że w sobotę będzie miał słabszy dzień – powiedział kapitan Hiszpanów na konferencji prasowej.
Choć spora grupa ekspertów uważa, że sobotnie starcie nie powinno sprawić Hiszpanii większych problemów, Casillas jest zdania, że jego drużynę czeka naprawdę trudny test. – Nikt w naszym zespole nie uważa, że będzie to spacerek. Będziemy musieli ciężko zapracować, aby z nimi wygrać – powiedział.









