Iker Casillas jest optymistą przed meczem z Schalke w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Hiszpan ma nadzieję na to, że Real Madryt w tym roku zdobędzie potrójną koronę. Dał jednak do zrozumienia, że niemiecki klub postawi twarde warunki.
Casillas zapytany o swoją doskonałą dyspozycję odparł, że ma ją dzięki ciężkiej pracy każdego dnia. Dodał też, że z każdym sezonem stara się polepszyć swoje umiejętności. Teraz chce pomóc drużynie w zdobyciu potrójnej korony. – Chcemy wygrać na wszystkich polach, na których gramy. Wiemy, że to trudne ponieważ inne zespoły również pragną zdobywać trofea – stwierdził bramkarz Realu.

Casillas ma szacunek do najbliższego rywala w 1/8 finału Ligi Mistrzów – Schalke. – Jak każdy niemiecki zespół piłkarze z Gelsenkirchen są silni fizycznie. Myślę, że są niebezpieczni i mogą nam sprawić problemy – wyznał kapitan „La Furia Roja”.
Hiszpan stwierdził, że najgroźniejszy w niemieckiej ekipie będzie Klaas-Jan Huntelaar, który występował w sezonie 2008/2009 w barwach Realu. – Powstrzymamy go, bo mamy dobrą obronę, więc nie powinien mieć zbyt wielu szans bramkowych – zakończył Casillas.









