Na Wyspach Brytyjskich pojawiły się sensacyjne informacje na temat ewentualnego powrotu do Newcastle United Andy’ego Carrolla. Mówi się nawet, że Liverpool byłby skłonny sprzedać go do „Srok” za odpowiednio wysoką kwotę.
Anglik, który dwanaście miesięcy temu odszedł z St James’ Park, nie może wywalczyć sobie miejsca w podstawowym składzie „The Reds”, dlatego coraz częściej pojawiają się spekulacje na temat jego odejścia. Newcastle jest skłonne zapłacić Liverpoolowi 15 milionów euro. Klub z Anfield Road oczekuje oferty o 10 milionów wyższej.
Przypomnijmy, że Carroll przeszedł do Liverpoolu w zimowym oknie transferowym w 2011 roku za 35 milionów euro. Od tamtej pory był w stanie zdobyć zaledwie sześć bramek w 31 meczach we wszystkich rozgrywkach.
Reprezentant Anglii nie może liczyć na regularną grę w barwach liverpoolczyków. Najczęściej swoje umiejętności zaprezentować może w meczach pucharowych. Nie inaczej ma być dzisiaj wieczorem. Carroll ma znaleźć się w pierwszym składzie podczas rewanżowego meczu FA Cup z Manchesterem City.
Sześć meczów zawieszenia dla Luisa Suareza otworzyło jednak drogę dla Carrolla do zaskarbienia sobie zaufania trenera. Kenny Dalglish ciągle publicznie broni swojego podopiecznego, chociaż brytyjskie media węszą zgrzyty pomiędzy obydwoma panami.










