Jamie Carragher stwierdził, że Liverpool pod wodzą Kennego Dalgisha tworzy jedność. Dla pomocnika „The Reds” to główna przyczyna lepszych wyników klubu w drugiej części sezonu.
– Wreszcie jesteśmy drużyną. Myślę, że to wszystko dzięki naszemu menadżerowi. Od momentu, w którym Dalgish przejął stery, gramy znacznie lepiej. Jeżeli nie tworzylibyśmy zgranej drużyny, to remis z Arsenalem byłby niemożliwy. Wszystko zawdzięczamy doskonałej atmosferze i niesamowitej woli walki, jaka jest teraz w zespole – powiedział Carragher.
Carragher w ostatnim spotkaniu ligowym z Arsenalem Londyn został zniesiony z boiska na noszach. Na szczęście dla zawodnika „The Reds” kontuzja nie była groźna i szybko doszedł do siebie. – Wiem, że wyglądało to fatalnie. Sam nie pamiętam całego zdarzenia. Pierwsza rzecz jaką pamiętam, to gdy ocknąłem się w szatni. Właściwie od tej pory czuję się już dobrze – zakończył Carragher.
Liverpool w dramatycznych okolicznościach zremisował w ostatniej ligowej kolejce z Arsenalem 1:1. Obie bramki padły w doliczonym czasie gry z rzutów karnych.










