Napastnik Liverpoolu Andy Caroll wraca do składu, po tym jak opuścił spotkanie z Norwich. Zawodnik jest już zdolny do treningów i gotowy na mecz z Fulham.
Andy Caroll był zmuszony opuścić starcie z Norwich z powodu przemęczenia, lecz już w poniedziałek brał udział w treningach. Oznacza to, że będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu na wtorkowy pojedynek z Fulham. Będzie to ostatni sprawdzian dla Liverpoolu przed weekendowym finałem Pucharu Anglii z Chelsea. Kenny Dalglish przyznaje, że oszczędzał Carolla, by ten mógł zagrać w najbliższych meczach.
– On dziś trenuje. To było tylko przemęczenie. Piłkarze mieli możliwość albo odpocząć, albo zagrać, wszystko po to, by dać im najlepszą możliwość, aby byli gotowi w sobotę. Andy zalicza się do pierwszej kategorii. Najbezpieczniej było dać mu odpocząć w sobotę.










