Carlosowi Tevezowi po zakończeniu obecnego sezonu wygasa kontrakt, w myśl którego był na dwa lata wypożyczony z West Hamu Londyn do Manchesteru United. Włodarze „Red Devils”, chcąc zatrzymać Argentyńczyka, będą musieli wyłożyć 22 miliony euro. Ale czy tak się stanie?
O sytuacji Teveza w zespole United pisaliśmy wielokrotnie i za pewne ten temat jeszcze nie raz pojawi się na naszych łamach. Jednak im bliżej końca sezonu, tym dyskusja na temat przyszłości Argentyńczyka nabiera rumieńców. Carlos był jednym z trzech motorów napędowych Manchesteru United w walce nie tylko o mistrzostwo Anglii, ale przede wszystkim w zdobyciu Ligi Mistrzów.
Jednak wiemy już, biorąc pod uwagę przykład Jerzego Dudka za czasów jego gry w Liverpoolu, że nie koniecznie po zdobyciu Ligi Mistrzów pełni się tę samą rolę, co dotychczas. Do Manchesteru przybył Dimitar Berbatov, a sir Alex Ferguson zdecydował się zmienić taktykę właśnie pod Bułgara, a co za tym idzie Tevez musiał wylądować na ławce rezerwowych i tak Argentyńczyk coraz częściej wchodził z ławki, jednak dla tak ambitnego i dobrego zawodnika rola zmiennika jest czymś upokażającym, nawet grając w tak wspaniałym klubie jak Manchester United.
Dlatego też Tevez coraz poważniej myśli o powrocie do Londynu, a stamtąd przeprowadzce do Hiszpanii. Zainteresowani kupnem Teveza są włodarze nie tylko Realu Madryt, ale również Barcelony czy Valencii. Jedno jest pewne, ze znalezieniem pracodawcy Carlos Tevez nie będzie miał problemu.










