Dziś rozegrano pierwsze spotkania IV rundy Pucharu Ligi. Pełne 90 minut w barwach swoich zespołów rozegrali Łukasz Fabiański i Tomasz Kuszczak. Obaj zachowali czyste konto. Nie było żadnych niespodzianek.
W spotkaniu z Wigan Arsene Wenger ponownie sięgnął po zawodników rezerwowych, którzy w dużej mierze są jeszcze w wieku juniorskim. Dlatego też kapitanem tego spotkania został jeden z najbardziej doświadczonych, czyli Łukasz Fabiański.
Polak zagrał poprawnie, miał kilka niepewnych interwencji, ale prawdziwy kunszt wykazał przy sparowaniu uderzeń Zakiego, jednego z najbardziej nieobliczalnych napastników Premier League.
Młodziaki Arsenalu wzięli udany rewanż nad Wian za poprzedni sezon w Carling Cup i pewnie zwyciężyli 3:0. Dwie bramki zdobył Jay Simpson, a trzecią dołożył Carlos Vela. Całe spotkanie na ławce rezerwowych gości przesiedział Tomasz Cywka.
Dużo bardziej od „Kanonierów” męczył się Manchester United, i to z niżej notowanym rywalem, za jakiego trzeba uznać Queens Park Rangers. Jedyną bramkę, i to z rzutu karnego, zdobył Carlos Alberto Tevez dopiero w 76. minucie gry. Normalnie Argentyńczyk przesiaduje na ławce rezerwowych. Podobnie zresztą jak i Tomasz Kuszczak, który dzisiaj zagrał pełne 90 minut. Nie wpuścił żadnej bramki i to chyba najważniejsze.
Tymczasem na czwartej rundzie z Pucharem Ligi zakończyła się przygoda drużyny Rotherham, która na co dzień występuje w League Two (odpowiednik naszej nowej trzeciej ligi). Sposób na nią znaleźli piłkarze Stoke, czyli beniaminka Premiership.
Wyniki:
Arsenal – Wigan 3:0 (1:0)
Derby – Leeds 2:1 (2:1)
Stoke – Roterham 2:0 (1:0)
Swansea – Watford 0:1 (0:1)
Man Utd – QPR 1:0 (0:0)
Jutrzejsze spotkania:
Chelsea – Burnley, 20:45
Sunderland – Blackburn, 20:45
Tottenham – Liverpool, 20:45










