Znamy już prawie wszystkie szczegóły w sprawie rozstrzygnięcia przetargu na prawa do transmitowania meczów polskiej Ekstraklasy. Canal Plus postanowił odsprzedać część praw do transmisji spotkań stacjom konkurencyjnym.
Wczoraj informowaliśmy, że spółka Canal Plus nabyła prawa do transmisji wszystkich spotkań Ekstraklasy na najbliższe trzy sezony. Nominalna cena za sezon wyniosła około 120 milionów złotych. Początkowo mówiło się nawet o sumie o 50% większej, lecz według doniesień prasowych, z gry o prawa szybko odpadł największy konkurent Canal Plus, koalicja Orange Sport i Telekomunikacji Polskiej. Aby zrekompensować koszty zakupu, postanowiono zaoferować sublicencję dwóm konkurencyjnym podmiotom: Cyfrowemu Polsatowi oraz grupie Eurosport.
Canal Plus jako nabywca całości praw telewizyjnych pokaże wszystkie mecze Ekstraklasy w latach 2011-2014. Co istotne, transmisje będą realizowane w technologii High Definition, a wybrane ‒ w technologii 3D. W każdej kolejce spośród ośmiu spotkań zostaną wybrane trzy, które będzie można obejrzeć tylko w Canal Plus. Prawo wyboru czwartego spotkania należy do Eurosportu, który na antenie swojego drugiego kanału w poniedziałkowy wieczór pokaże na żywo wybrany pojedynek. W ten sposób polska liga zostanie wypromowana w sumie w 22 krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Wydaje się to znakomitą informacją w perspektywie nadchodzącego Euro 2012.
Według niepotwierdzonych dotąd informacji, dla kanałów grupy Polsat miałyby być zarezerwowane cztery spotkania w każdej kolejce. Priorytetem są w tym wypadku mecze Śląska Wrocław, ponieważ przewodniczący rady nadzorczej Cyfrowego Polsatu, Zygmunt Solorz-Żak, jest jednocześnie współwłaścicielem klubu ze stolicy Dolnego Śląska. Spotkania Ekstraklasy mogłyby być pokazywane na kilku antenach (Polsat Sport, Polsat Futbol, TV4), co stwarza okazję do tego, by (tak jak ma to miejsce w tej chwili) kilka meczów w sezonie zostało zaprezentowanych w otwartej telewizji. O postępach rozmów pomiędzy Canal Plus a Polsatem będziemy informować na bieżąco.










