Stoper Boltonu Wanderers, Gary Cahill, przyznał, jest spokojny o swoją przyszłość. Anglik jest jednym z najbardziej rozchwytywanych piłkarzy na rynku transferowym.
25-latek nie wie jeszcze, jakie barwy będzie reprezentował w przyszłości. Jego umowa z obecnym klubem wygasa z końcem sezonu. Zwróciło to uwagę wielu czołowych drużyn Premier League. O usługi defensora latem walczyły dwa kluby z północnego Londynu – Arsenal i Tottenham. Teraz wśród zainteresowanych wymienia się również Chelsea, która w tym sezonie traci wyjątkowo dużo bramek.
– To, że mój kontrakt dobiega końca, nie jest żadną tajemnicą. W takiej sytuacji nie można uniknąć spekulacji. Muszę jednak pozostać w pełni skoncentrowany na grze. Nie mam kryształowej kuli, więc nie wiem, co przyniosą kolejne dni. Teraz jestem piłkarzem Boltonu i cieszę się z tego. Przyszłością zajmę się w swoim czasie.










