Dla wielu piłkarzy zainteresowanie ze strony takiego klubu jak Arsenal Londyn byłoby powodem ogromnej ekscytacji. Inaczej jest w przypadku Gary’ego Cahilla. Obrońca Bolton Wanderers nie zamierza bowiem opuszczać swojej drużyny.
24-letni zawodnik podjął się analizy mijającego sezonu. Jego zdaniem popularne „Kłusaki” poczyniły pewien postęp w grze i bardzo chciałby dopomóc im w dalszym rozwoju. Młodego obrońcy nie przeraża nawet ewentualna niemożność sprowadzenia przez włodarzy klubu zawodników z wyższej półki.
Piłkarz jest także zachwycony atmosferą, jaka panuje w i wokół drużyny. Uważa, że w życie klubu zaangażowani są wszyscy: od samych piłkarzy, przez trenerów, działaczy i kibiców. To również jeden z powodów, dla których zainteresowanie ze strony stołecznego Arsenalu nie robi na nim wrażenia.
Arsene Wenger będzie miał w nadchodzącym okienku transferowym mocno ograniczony budżet. Jednak piłkarz pokroju Cahilla pozostaje w zasięgu finansowym. Przed Francuzem stoi jednak niełatwe zadanie przekonania piłkarza, który o swoim klubie wypowiada się w samych superlatywach.










