Jak podają brytyjskie media, dzisiaj po długiej chorobie zmarł były obrońca Wolverhamptonu Wanderers, Southamptonu i Tottenhamu, Dean Richards. Miał zaledwie 36 lat.
Richards karierę sportową rozpoczął w roku 1992 w rodzimym Bradford. Dla ekipy z Valley Parade rozegrał 86 spotkań w przeciągu trzech lat, a później za 1,8 miliona funtów przeniósł się do Wolverhamptonu Wanderers.
Na Molineux zyskał sobie markę jednego z najlepszych młodych obrońców w kraju i zaliczył debiut w angielskiej młodzieżówce. Do roku 1999 w barwach „Wolves” rozegrał 122 mecze i strzelił siedem goli.
Następnie na zasadzie wolnego transferu przeszedł do Southamptonu FC, w którym dalej potwierdzał klasę w potyczkach z czołowymi napastnikami ligi. Fani „Świętych” wybrali go nawet najlepszym piłkarzem w drużynie w 2000 roku. Podczas dwuletniego pobytu na The Dell Richards zaliczył 67 spotkań i trzykrotnie trafiał do siatki rywali.
W 2001 roku Dean przeniósł się do Tottenhamu, do którego ściągnął go znany z poprzedniego klubu trener, Glenn Hoddle. Okazało się jednak, że podczas pobytu na White Heart Lane Richards z powodu licznych kontuzji nie mógł osiągnąć pełni swych możliwości. Jednakże przez cztery lata gry w klubie wystąpił w 73 meczach. Nie udało mu się jednak zadebiutować w seniorskiej kadrze Anglii, o czym marzył.
W 2005 roku Dean Richards zgodnie z sugestią lekarza zakończył karierę. Jakiś czas wcześniej zaczął miewać zawroty głowy i migreny. Ostatnio pracował jako trener drużyny młodzieżowej Bradford, w której zaczynał karierę.










