13. kolejka Bwin Ligi dla drużyny Jorge Jesusa wydawała się bardzo łatwa. Co prawda Benfica spotkanie miała rozegrać na wyjeździe, ale przeciwnikiem była drużyna beniaminka, Olhanense.
Kibice piłkarzy z Lizbony bardzo liczyli na kolejne trzy łatwe punkty, które gwarantowały by fotel lidera ligi portugalskiej. Jednak piłkarze w białych strojach pokazali bardzo dużego ducha walki, który przełożył się na zaskakujący remis. A mogło być zdecydowanie lepiej.
9. minuta: Pierwsze minuty opłynęły pod znakiem wyrównanej gry. Jednak już po chwili, ku zaskoczeniu wszystkich, gospodarze objęli prowadzenie. Z lewej flanki dośrodkowanie przypadkowo przedłużył jeden z zawodników Benfiki. Do piłki doskoczył gracz Olhanense, Fernandes i Quim musiał wyjmować piłkę z siatki.
W 26. minucie, po raz pierwszy w tym spotkaniu, arbiter podjął bardzo wątpliwą decyzję. Po faulu na piłkarzu przyjezdnym, czerwona kartkę obejrzał napastnik Djalmir. Po kilku powtórkach trudno było doszukać się przewinienia, które poskutkowało wykluczenie z boiska.
29. minuta: Rzut rożny dla piłkarzy ze Estadio da Luz. Bramkarz gospodarzy źle ocenił lot piłki i nie wybił futbolówki. Do bezpańskiej piłki doskoczył Javier Saviola i posłał ją do pustej bramki.
34. minuta: Kolejny gol Olhanense i kolejne zaskoczenie. Rzut wolny z prawej flanki dotarł do niepilnowanego na piątym metrze Toya Costy.Czarnoskóry gracz znów dał swoim fanom wiele powodów do radości. Zawodnicy przyjezdnych byli totalnie zaskoczeni takim obrotem spraw.
W 42. minucie spotkania sędzia ponownie przypomniał o sobie. W starciu przy linii bocznej Di Maria sfaulował piłkarza w białej koszulce. Arbiter ponownie pokazał czerwony kartonik i młoda gwiazda musiała opuścić boisko. Przewinienie, którego dopuścił się 20-latek również nie zasługiwało na tak wysoka karę.
Do końca pierwszej połowy piłkarze obydwu drużyn starali się wywalczyć przewagę w środku placu gry, co jednak było bardzo trudne, gdyż obydwa teamy nie miały zamiaru dać się zdominować przez druga stronę.
Kolejne 45 minut obfitowało w sporą ilość ataków gości, które jednak kończyły się dosyć szybko na szczelnej obronie SC Olhanese. Piłkarze w białych strojach wyprowadzali w rewanżu groźne kontrataki, jednak zbyt duża niedokładność niweczyła wszystkie ich wysiłki.
Taki obraz rzeczy trwał aż do 90. minuty spotkani, w której ponownie sędzia pojawił się w roli głównej, karząc po raz trzeci tego wieczoru piłkarza czerwoną kartką. Zawodnikiem , który otrzymał tę karę był obrońca gospodarzy, Miguel Garcia. Jednak jak wykazały powtórki, tym razem sędzia doskonale zauważył brutalny faul.
90. minuta: Już w doliczonym czasie gry, piłkarze Benfiki szturmowali bramkę miejscowej drużyny. W jednej z takich ofensywnych akcji najsprytniejszy okazał się weteran Nuno Gomes, który uprzedził golkipera Olhanense i wyrównał stan spotkania.
W ostatnich 30 sekundach gospodarze mieli szansę wygrać spotkanie, jednak nie wykorzystali idealnej sytuacji. Remis jest niewątpliwym sukcesem beniaminka.










