Borussia Dortmund niespodziewanie przegrała z VfL Wolfsburg. Goście objęli prowadzenie po golu Marco Reusa, ale późniejsze trafienia Ricardo Rodrigueza i Ivicy Olicia uniemożliwiły im zdobycie chociażby punktu.
W meczowej osiemnastce zabrakło miejsca dla Jakuba Błaszczykowskiego, którego zastąpił Gabończyk Aubameyang. Dortmundczycy wyszli w żelaznej jedenastce, z Robertem Lewandowskim na szpicy, a w drużynie Wolfsburga na lewym skrzydle zagrał były gracz Borussii Dortmund, Ivan Perisić.
Mecz zaczął się spokojnie, obie drużyny starannie konstruowały swoje akcje ofensywne. Minimalną przewagę mieli piłkarze z Dortmundu. „Wilki” skutecznie detronizowały akcje „Żółto-czarnych”, przez co mecz przypominał piłkarskie szachy.
W pierwszej połowie strzałów było jak na lekarstwo. Częściej do sytuacji strzeleckich dochodził Wolfsburg. Duże zamieszanie wśród obrońców Borussii siał Ivan Perisić, wyraźnie mocno zmotywowany na to spotkanie, który w 21. minucie meczu bliski był zdobycia bramki głową.
W 40. minucie kontuzję odniósł Neven Subotić, który został zniesiony z boiska na noszach, zastąpił go Sokratis. W doliczonym czasie bramkę z rzutu wolnego zdobył Marko Reus, który cudownie wymierzył, i postawił Wolfsburg w bardzo trudnej sytuacji przed drugą odsłoną spotkania.
Chwilę po wznowieniu gry przewagę mieli piłkarze z Dortmundu, ale później Wolfsburg ruszył do odrabiania strat. W 56. minucie Rodriguez dał wyrównanie strzałem z rzutu wolnego. Gospodarze poszli za ciosem i nieco ponad dziesięć minut później już prowadzili. Caligiuri podał na wolne pole do Olicia, ten ograł Schmelzera i pięknym strzałem zza pola karnego pokonał Weidenfellera.
BVB rozpoczęło zmasowane ataki, ale wpuszczenie na boisko Duckscha wywołało raczej uśmiech politowania niż strach wśród obrońców Wolfsburga. Choć pewnie to uczucie towarzyszyło im, gdy Reus z rzutu wolnego trafił w słupek. W końcówce goście domagali się jeszcze rzutu karnego za rzekomy faul na Lewandowskim, ale takowego nie było. Ostatecznie Borussia przegrała i tym samym traci coraz więcej do Bayeru i Bayernu.








