Po spotkaniu Zagłębia Lubin z Lechią Gdańsk więcej powodów do zadowolenia mieli goście. Gdańszczanie wygrali pierwsze ligowe spotkanie od sierpnia.
– Zagraliśmy bardzo fajny mecz. Przede wszystkim wygraliśmy go i przełamaliśmy się. Strzeliliśmy trzy bramki na wyjeździe, co zdarza się rzadko. Na pewno możemy wyciągnąć z tego meczu dużo pozytywów. Oby szło nam tak dalej, chcemy, aby nasza gra w kolejnych spotkaniach wyglądała tak dobrze jak z Zagłębiem – powiedział Buzała.

– Zwycięstwo w Lubinie to dobry prognostyk przed meczem u siebie. Teraz gra się co trzy dni, trzeba szybko zbierać siły na kolejny mecz. W niedzielę musimy być tak samo skoncentrowani, jak byliśmy dzisiaj. Wtedy nasz cały wysiłek nie pójdzie na marne – powiedział napastnik Lechii.
– Końcówka była może nerwowa, ale to wynikało z faktu, że my mieliśmy dwa gole przewagi. Później padła bramka na 1:2 i wtedy niepotrzebnie się cofnęliśmy, ale koniec końców strzeliliśmy trzeciego gola. Myślę, że możemy być zadowoleni – mówił Paweł Buzała.











