W ostatnich meczach 12. kolejki niemieckiej Bundesligi byliśmy świadkami aż 3 sensacji. Schalke grało z Bayernem Monachium, Hertha z TSG, a Eintracht podejmował VfB.
Za swego rodzaju hit kolejki uznawano mecz w Gelsenkirchen, gdzie Schalke podejmowało Bayern Monachium. Piłkarze Jurgena Klinsmanna po ciężkim początku wrócili na właściwy tor i w dalszym ciągu liczą się w walce o mistrzowski tytuł. Również do tego miana przymierzane jest Schalke, które – mimo dość odległego, bo szóstego miejsca – tracąc 5 punktów, ma jeszcze szanse na końcowe zwycięstwo.
Już po pierwszym gwizdku obie drużyny rzuciły się do ataku, czego wynikiem były błyskawicznie zdobyte bramki. Najpierw w 3. minucie prowadzenie zdobył Toni, a już 2 minuty później do wyrównania doprowadził Farfan. Jak się później okazało, wynik meczu został ustalony przed końcem pierwszej połowy, kiedy to rywala pokonał Franck Ribery. Później mimo wielu starań obie drużyny nie zdołały podwyższyć swoich wyników i ostatecznie triumfował Bayern Monachium.
W kolejnym meczu, który zakończył się niespodzianką, lider tabeli TSG pojechał do Berlina, gdzie bez większych problemów miał zdobyć kolejne trzy punkty. Od początku to właśnie goście dzielnie atakowali, a piłkarze Herthy musieli się bronić. Ta obrona była na tyle skuteczna, że nie pozwoliła TSG zdobyć bramki, która zdecydowanie ułatwia kontrolowanie przebiegu meczu. Obie drużyny męczyły się ze sobą do 70. minuty, gdy sytuację sam na sam wykorzystał wypożyczony z Liverpoolu Andrij Voronin. TSG mimo wielkich chęci nie zdołało doprowadzić do wyrównania.
Na deser mamy mecz Eintrachtu Frankfurt z VfB Stuttgart. Piłkarze z Frankfurtu radzą sobie dość przeciętnie, o czym świadczy miejsce w środkowej części tabeli. Ostatnio również VfB nie grzeszy skutecznością i, zamiast atakować czołowe miejsca w tabeli, powoli musi się martwić, by nie znaleźć się w strefie spadkowej.
Ten mecz z teoretycznie słabszym rywalem miał pozwolić drużynie ze Stuttgartu odrobić straty i zbliżyć się do przeciwników, niestety ku zaskoczeniu wielu kibiców VfB nie zdołało pokonać gospodarzy, a mecz zakończył się wynikiem 2:2.








