W 32. kolejce Bundesligi VfB Stuttgart pokonało na Veltins Arena Schalke Gelsenkirchen 2:1 i tym samym drużyna Markusa Babbela nadal liczy się w walce o mistrzowski tytuł.
W zespole Stuttgartu w środowym spotkaniu zabrakło najlepszego strzelca drużyny Mario Gomeza. Jednak udanie w tym meczu reprezentanta Niemiec zastąpił Brazylijczyk Cacau.
W 15. minucie spotkania po stracie piłki przez Mladena Krstajica, Cacau zdecydował się na strzał z 25. metrów, a futbolówka trafiła w samo okienko bramki Manuela Neuera. Po chwili Schalke mogło wyrównać, ale okazji strzeleckich nie wykorzystali Kevin Kuranyi oraz Heiko Westermann. Pod koniec pierwszej połowy jednak drużynie Michaela Buskensa udało się zdobyć bramkę, a na listę strzelców, po uderzeniu z rzutu wolnego, wpisał się Ivan Rakitic.
Druga część spotkania mogła się rozpocząć udanie dla gospodarzy, jednak po dośrodkowaniu Jeffersona Farfana, Kuranyi z siedmiu metrów niecelnie główkował. W 56. minucie na bramkę rywali uderzał Thomas Hitzlsperger, Neuer „wypluł” futbolówkę wprost pod nogi Cipriana Maricy, a reprezentant Rumunii skierował piłkę do siatki. Pod koniec spotkania szansę na wyrównanie miał dwukrotnie Kuranyi, ale napastnik reprezentacji Niemiec w tym spotkaniu nie imponował skutecznością. W doliczonym czasie gry wynik mógł podwyższyć Marica, jednak napastnik Stuttgartu po podaniu Juliana Schiebera nie trafił do pustej bramki.
Ostatecznie VfB Stuttgart pokonał na wyjeździe Schalke Gelsenkirchen 2:1 i wciąż zachowuje szansę na zdobycie tytułu.
Hamburger SV – VfL Bochum
Na HSH-Nordbank Arena doszło do spotkania walczącego o miejsce gwarantujące grę w przyszłym sezonie w Lidze Europejskiej HSV i bijącego się o utrzymanie w lidze Eintrachtu. Drużyna Martina Jola, po ostatnich niepowodzeniach w meczach z Werderem Brema w lidze i Pucharze UEFA potrzebowała zwycięstwa. Cel został osiągnięty. Już pierwsza połowa rozwiała wszelkie wątpliwości. W 15. minucie po podaniu Marcella Jansena bramkę zdobył peruwiański napastnik Jose Paolo Guerrero. W 33. minucie było już 2:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się niezawodny Ivica Olić. W drugiej połowie dobrą grę kontynuowała ekipa gospodarzy. W efekcie w 58. minucie po raz kolejny do bramki strzeżonej przez Daniela Fernandesa trafił Olić. Honorowe trafienie dla gości zdobył w 71. minucie Paul Freier.
Arminia Bielefeld – TSG Hoffenheim
Po słabszej pierwszej części rundy rewanżowej zespół Ralfa Rangnicka wygrał drugie z rzędu spotkanie. Po zwycięstwie w 31. kolejce z FC Koln 2:0, w takim samym stosunku bramkowym pokonał na wyjeździe walczący o „przetrwanie” Arminię Bielefeld. Całe spotkanie w barwach gospodarzy rozegrał polski napastnik Artur Wichniarek. Jednak nie on był bohaterem meczu. W 25. minucie wynik „otworzył” brazylijski snajper Hoffenheim Wellington. Gospodarze rzucili się do odrabiania strat, jednak ich ataki nie zdołały nawet doprowadzić do remisu. Co więcej, w 82. minucie faulowany został w polu karnym Dembe Ba, a jedenastkę na bramkę zamienił Bośniak Sejad Salihović.








