W piątkowym spotkaniu otwierającym szóstą kolejkę piłkarskiej Bundesligi zmierzyli się aktualny lider tabeli Schalke i zajmujący 13 miejsce FC Koln. Rezultat, jaki widniał na tablicy wyników na stadionie w Kolonii, zaskoczył wszystkich.
Drużyna z Gelsenkirchen przyjeżdżała do Kolonii pewna zdobycia kolejnych trzech punktów. Niestety nie najmocniejsze FC Koln wielokrotnie udowadniało, że na własnym stadionie potrafi sprawić niemiłą niespodziankę rywalowi. Tak też było w piątek. Od początku spotkania to gospodarze atakowali bramkę Farhmanna. Zaskoczeni rywale dopiero w 33 minucie byli skłonni przeprowadzić pierwszą akcję, zakończoną niecelnym strzałem. 10 minut później na stadionie w Kolonii wybuchła euforia.
Youssef Mohamed z dziesięciu metrów pokonał bramkarza gości. Jak się okazało, była to jedyna bramka tego wieczoru. Po zmianie stron nic się nie zmieniło, Koln atakowało i stwarzało bramkowe sytuacje. Schalke, zaskoczone dobrą dyspozycją rywali, nie mogło się podnieść i ostatecznie uległo Koln 1:0.








