18 kolejek i jedna wiadoma: beniaminek z Hoffenheim już pokazał, że w futbolu wszystko jest możliwe. Czy po spotkaniach tego weekendu mały klubik z Badenii-Wirtembergii da się wyprzedzić możnym Bundesligi? Jedno jest pewnie, podopieczni Ralfa Rangnicka na pewno łatwo pozycji lidera nie oddadzą.
19. kolejkę spotkań Bundesligi rozpoczną w piątek walcząca o utrzymanie Arminia i świetnie radząca sobie w tym sezonie stołeczna Hertha.
W barwach Arminii pewniakiem w pierwszym składzie jest polski napastnik Artur Wichniarek, który z dorobkiem 11 goli jest najskuteczniejszym piłkarzem zespołu Michaela Frontzecka. W tym spotkaniu na pewno nie zagrają: Lamey, Hartmann i Karpantais.
W zespole wicelidera najbardziej brakować będzie zapewne najlepszego snajpera, Marko Pantelicia. Najprawdopodobniej jego miejsce w podstawowej jedenastce zajmie Brazylijczyk Raffael.

Jak do tej pory zespoły spotykały się w lidze 11 razy (mowa o meczach w Bielefeld). Bilans zarówno spotkań, jak i bramkowy jest lekko na korzyść gospodarzy (4-5-2, 14-10). W poprzednim sezonie Arminia wygrała 2:0. W rundzie jesiennej w Berlinie padł remis 1:1.
SOBOTA: wszystkie mecze od godziny 15:30
Borussia M’gladbach – 1899 Hoffenheim
Nieoczekiwany lider Bundesligi tym razem jedzie do Monschengladbach. W zespole Ralfa Rangnicka panuje wielki optymizm. Drużyna już teraz jest największą niespodzianką in plus sezonu. Poza kontuzją Vedada Ibisevicia, a także niedawno pozyskanego bramkarza Timo Hildenbranda, w zespole wszyscy są zdrowi i trener ma w kim wybierać.
Zupełnie inne nastroje panują w M’gladbach. Drużyna zajmuje niechlubną ostatnią pozycję w tabeli z zaledwie 12 punktami (raptem 3 zwycięstwa). Kibice mają nadzieję, że po kilku znaczących wzmocnieniach ich drużyna zacznie wreszcie zdobywać punkty i wydostanie się ze strefy spadkowej. W zespole gospodarzy na pewno nie wystąpi niedawno pozyskany Dante Bonfim.
W 2. kolejce w Hoffenheim gospodarze po bramce niezawodnego Ibisevicia wygrali 1:0.
Schalke 04 – Werder Brema
Najciekawszym sobotnim meczem wydaje się być spotkanie dwóch największych rozczarowań tegorocznego sezonu. Obydwa kluby w przedsezonowych zapowiedziach miały walczyć o najwyższe cele. Tymczasem jak na razie plasują się w środku stawki.
W zespole Freda Rutten, poza Fabianem Ernstem, który przeniósł się do Besiktasu Stambuł, nie ma nieobecnych. Wydaje się że doświadczonego defensywnego pomocnika zastąpi Holender Orlando Engelaar.
W drużynie gości największe osłabienia przed meczem z Schalke 04 to brak dwójki Diego i Claudio Pizzaro. Obaj pauzują z powodu kar za czerwone kartki. Wydaje się więc, że trójkę ofensywnych piłkarzy stanowić będą Ozil, Almeida i Rosenberg.









