W sobotnich spotkaniach ostatniej kolejki w rundzie jesiennej ligi niemieckiej nie brakowało emocji. Bayern po nerwowej końcówce zremisował z VfB Stuttgart, a Artur Wichniarek zdobył swoją dziesiątą bramkę w tym sezonie.
Bayern remisuje, wspaniały gol w końcówce meczu
Zespół Bayernu Monachium przystępował do tego spotkania z zamiarem zdobycia kompletu punktów. Jednak od początku meczu to gospodarze przejęli inicjatywę. Już w 3. minucie, po błędzie Lucio, w dobrej sytuacji znalazł się Cacau, ale nie potrafił pokonać bramkarza Bawarczyków, Michaela Rensinga. Stuttgart stwarzał sobie kolejne sytuacje podbramkowe, jednak zarówno Ciprian Marica, jak i Roberto Hilbert uderzali niecelnie. Najlepszą okazję do zdobycia bramki dla drużyny Jurgen Klinsmanna w 32. minucie zmarnował Miroslav Klose. W doliczonym czasie pierwszej połowy gospodarze objęli prowadzenie. Z rzutu rożnego zagrywał Jan Simak, piłkę przedłużył Matthieu Delpierre, a celną główką popisał się Sami Khedira.
Na początku drugiej połowy Bayern odrobił straty. W 48. minucie po podaniu Bastiana Schweinsteigera Tim Borowski umieścił piłkę w siatce. Bawarczycy nadal nie zwalniali tempa, bo w 66. minucie po dośrodkowaniu Borowskiego sprytnym strzałem z pięciu metrów Luca Toni pokonał Jensa Lehmanna. Dla Włocha było to szóste z rzędu spotkanie, w którym wpisał się na listę strzelców. W końcówce meczu po bezmyślnym faulu Massimo Oddo został ukarany czerwoną kartką. Gospodarze grę w przewadze wykorzystali w ostatniej minucie spotkania. Po błędzie Michaela Rensinga Sami Khedira fantastycznym strzałem zapewnił swojej drużynie jeden punkt.
Osłabiony Werder wygrywa z „Wilkami”
Do tego spotkania drużyna Thomasa Schaffa przystępowała bez kliku czołowych zawodników. Z różnych przyczyn w meczu z Wolfsburgiem nie mogli zagrać: Diego, Hugo Almeida, Claudio Pizarro oraz Boubacar Sanogo.
Już w pierwszej akcji Wolfsburg objął prowadzenie. Po podaniu Zvjezdana Misimovica Christian Gentner wpisał się na listę strzelców. Po tej akcji goście cofnęli się i do ataków ruszył Werder. Na bramkę Diega Benaglia strzelali Mesut Ozil, Markus Rosenberg oraz Sebastian Boenisch. Jednak dopiero w 27. minucie Werder doprowadził do wyrównania. Z rzutu rożnego zagrywał Mesut Ozil, a najwyżej w polu karnym wyskoczył Per Mertesacker i skierował piłkę do bramki Wolfsburga. Zespół z Bremy nadal atakował, jednak wynik remisowy utrzymał się do końca pierwszej połowy.
Po przerwie piłkarze Werderu za wszelką cenę chcieli objąć prowadzenie, udało się im to w 63. minucie. Po dośrodkowaniu Mesuta Ozila Josue tak nieszczęśliwie interweniował, że pokonał własnego bramkarza. W 82. minucie Markus Rosenberg mógł podwyższyć prowadzenie, jednak reprezentantowi Szwecji zabrakło w tej sytuacji szczęścia.
Po tym zwycięstwie drużyna Thomasa Schaffa awansowała na siódme miejsce w tabeli.
Kolejny gol Wichniarka, Arminia remisuje
W meczu dwóch drużyn walczących o utrzymanie się w Bundeslidze Arminia Bielefeld zremisowała na wyjeździe z Hannoverem 96 1:1. Faworytem tego spotkania byli oczywiście gospodarze, jednak drużyna Michaela Frontzecka chciała sprawić niespodziankę. Od pierwszych minut zespół Dietera Heckinga miał znaczną przewagę. W 13. minucie dobrą okazję do zdobycia bramki zmarnował Bastian Schulz. W 32. minucie, po podaniu Arnolda Brugginka, bramkę zdobył Jiri Stajner. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie. W 59. minucie po składnej akcji Daniela Halfara z Rudigerem Kaufem Artur Wichniarek z bliskiej odległości nie dał szans bramkarzowi Hannoveru. Obie drużyny miały okazję do zmiany wyniku, ale i tak końcowy rezultat nie uległ już zmianie. Po rundzie jesiennej Hannover zajmuje 13. miejsce, a pozycję niżej znajduje się drużyna z Bielefeldu.








