W spotkaniu rozpoczynającym 31. kolejkę Bundesligi Bayer Leverkusen na LTU Arena zremisował z Arminią Bielefeld 2:2.
Na początku spotkania drużyna gości mogła objąć prowadzenie, jednak po dośrodkowaniu Vlada Munteanu Oliver Kirch na piątym metrze minął się z piłką. W 21. minucie Bayer Leverkusen zdobył pierwszą bramkę. Z prawej strony Renato Augusto dokładnie zagrał na pole karne do Stefana Kiesslinga, a reprezentant Niemiec precyzyjnym strzałem głową umieścił futbolówkę w bramce rywali. Odpowiedź podopiecznych Michaela Frontzecka była natychmiastowa. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Radim Kucera, a Manuel Friedrich niefortunnie zmienił lot piłki i pokonał własnego bramkarza.
W 36. minucie aktywny w tym spotkaniu Toni Kross z 20 metrów strzelił minimalnie nad poprzeczką. Tuż przed przerwą drużyna z Bielefeldu zdobyła drugą bramkę. Na pole karne dośrodkował Thorben Marx, a Robert Tesche uprzedził Rene Adlera i umieścił piłkę w siatce.
Druga połowa spotkania to zdecydowana dominacja drużyny gospodarzy. W 49. minucie na listę strzelców mógł wpisać się Renato Augusto, ale brazylijski pomocnik z 25 metrów strzelił nad poprzeczką. W kolejnej akcji do bramki rywali miał szansę trafić Kiessling, ale i tym razem graczowi z Leverkusen zabrakło szczęścia.
W 79. minucie jeden punkt uratował drużynie gospodarzy Patrick Helmes. Napastnik reprezentacji Niemiec w swoim stylu strzelił z linii pola karnego nie do obrony. Pod koniec spotkania dwie doskonałe okazje podbramkowe zmarnował napastnik Arminii Bielefeld Christopher Katongo.
Ostatecznie drużyna z Leverkusen zremisowała na własnym boisku z Arminią Bielefeld 2:2. W drużynie gości w 76. minucie na placu gry pojawił się Artur Wichniarek.








