W piątkowy wieczór zagrają trzecia z drugą drużyną T-Mobile Ekstraklasy. Jednym z łączników między Górnikiem a Wisłą jest były piłkarz obu klubów, Krzysztof Bukalski. Dawny reprezentant Polski przewiduje, że kibice zobaczą bardzo ciekawe spotkanie.

Wiele podtekstów łączy spotkanie Górnika Zabrze z Wisłą Kraków. Wielu byłych wiślaków obecnie gra w klubie z Zabrza, między innymi żywa legenda Wisły, Radosław Sobolewski. Dodatkowym smaczkiem jest postać nowego selekcjonera reprezentacji Polski, który jeszcze niedawno pracował w Górniku Zabrze, a niegdyś prowadził Wisłę Kraków.
W wywiadzie Bartosz Iwan stwierdził, że w tym meczu nie ma faworyta, i jego zdanie podziela Krzysztof Bukalski. – Zgadzam się z opinią Bartka. Wisła gra w tym sezonie bardzo sensownie. Co prawda to Górnik gra u siebie, ale uważam, że o komplet punktów nie będzie mu łatwo. Spodziewam się bardzo ciekawego, wyrównanego widowiska – przewiduje Bukalski.

Kapitan Górnika, Krzysztof Mączyński, zdradził, że drużyna będzie chciała zwycięstwem podziękować sztabowi szkoleniowemu za cztery lata wspólnej pracy. Zabrzanie będą zatem zmotywowani podwójnie. – Miło ze strony Krzyśka i jego kolegów, że składają takie deklaracje. To świadectwo tego, jak wiele dobrego zrobiła w Zabrzu ekipa Adama Nawałki. Z drugiej strony nie wydaje mi się, żeby te deklaracje dało się tak łatwo przełożyć na grę. Jakieś dodatkowe pokłady determinacji może zostaną uruchomione, ale przecież Wisła doskonale o tym wie i na pewno będzie przygotowana na ambitną postawę Górnika w tym meczu – tonuje nastroje były kapitan Wisły i Górnika.
Krzysztof Bukalski wypowiedział się również na temat posady trenerskiej w klubie z Zabrza: – Ktoś, kto obejmie zespół, powinien wnieść do drużyny coś nowego, świeżą krew. Powinien też wprowadzić do zespołu swoje zasady. Myślę, że Górnik miał dłuższą chwilę na wnikliwą analizę kandydatur i ostateczna decyzja będzie właściwa – kończy były piłkarz zabrzańskiego klubu.











