Brytyjskie środki masowego przekazu znalazły sobie pożywkę w postaci domniemanego transferu Javiera Mascherano do Barcelony. Pomimo jasnych deklaracji ze strony Rafaela Beniteza na temat jego pozostania w Liverpoolu, dziennikarze na wyspach nadal piszą o negocjacjach Argentyńczyka z mistrzem Hiszpanii.
Chociaż menadżer „The Reds”, Rafael Benitez, jasne zadeklarował w zeszłym tygodniu, że nie zamierza pozbywać się jednego z podstawowych środkowych pomocników, nie przeszkadza to prasie w podawaniu informacji o prowadzonych rozmowach z Katalończykami. Według „Daily Mirror” agent piłkarza, Walter Tamara, często kontaktuje się z kierownictwem Barcelony, omawiając temat transferu swojego pracodawcy.
Liverpoolczycy nalegają, by Argentyńczyk pozostał na Anfield Road, aby wypełnić długoterminowy kontrakt, którym związał się ze zwycięzcami Ligi Mistrzów z 2005 roku. Tymczasem sam zawodnik chętnie przeniósłby się do Hiszpanii, by stać się graczem najsilniejszej obecnie jedenastki w Europie. Walter Tamara jest zdania, że Mascherano zmieni barwy klubowe, jeżeli Barcelona przedstawi „The Reds” konkretną ofertę.
Benitez kategorycznie odrzuca jakąkolwiek możliwość sprzedaży swojego piłkarza. Stwierdził on, że nie puści go nawet za sumę 50 milionów funtów szterlingów. Jednakże wydaje się, że prawdopodobnie zawodnik otwarcie będzie postępować wbrew woli trenera i jego rozmowy w sprawie przejścia do klubu Primera Division będą kontynuowane.










