Menadżer Sunderlandu nie może się doczekać powrotu Danny’ego Wellbecka. Angielski napastnik pauzował na skutek kontuzji kolana.
Steve Bruce już nie może się doczekać, kiedy Danny Welbeck znowu wybiegnie na boisko w koszulce Sunderlandu. „Czarne Koty” mają ostatnio problem ze strzelaniem bramek, ostatni raz do siatki trafił Asamoah Gyan w meczu przeciwko Tottenhamowi 12 lutego.
Menadżer zespołu ze Stadium of Light wierzy, że dzięki powrotowi Welbecka dla Sunderlandu znowu otworzy się worek z bramkami. 20-letni napastnik ma na swoim koncie 26 spotkań, w których sześć razy wpisywał się na listę strzelców. Anglik przez kilka tygodni pauzował z powodu kontuzji kolana.
–To dla mnie ważna rzecz, że Welebeck jest znowu zdrowy, będzie wspaniałym uzupełnieniem dla Gyana. Właśnie teraz potrzebuję zdrowego i silnego zespołu – powiedział na łamach oficjalnej strony internetowej „Czarnych Kotów” Steve Bruce.










