W niedzielę Wisła Kraków ponownie ograła stołecznych polonistów. Swój komentarz do meczu przedstawił snajper z Krakowa, Paweł Brożek.

Paweł Brożek (napastnik Wisły Kraków):
Mamy ostatnio szczęście tu na Polonii, nie ma co ukrywać. W pierwszej połowie zagraliśmy bardzo dobrze, cały czas pressingiem nie pozwoliliśmy Polonii rozwinąć skrzydeł. Natomiast w drugiej połowie, wydaje mi się, że niepotrzebnie się cofnęliśmy i stąd duże problemy i dwie klarowne sytuacje Polonii. Gdybyśmy w drugiej połowie lepiej rozegrali parę kontr, to wynik mógłby być wyższy. Po kiepskim początku [sezonu – przyp. red.] wszystko wróciło do normy, i linia obrony wygląda coraz lepiej, i ogólnie gra. Jeszcze nie stwarzamy sobie tylu sytuacji, ile byśmy sobie życzyli, jednak jeśli drużyna przygotuje się do wiosny, potrenuje, to powinno być wtedy z tym lepiej. Teraz czeka nas bardzo ciężkie spotkanie w Gdyni, wiemy, że Arka nie przegrała jeszcze spotkania u siebie. Może będzie to nawet cięższe niż dzisiaj.











