– Chciałbym przeprosić kibiców za to, co się wydarzyło. Trudno mi znaleźć wytłumaczenie na to, co się stało w Sosnowcu – powiedział w wywiadzie dla oficjalnej strony internetowej Wisły po meczu z Cracovią, Paweł Brożek.
Wisła przegrała w tym sezonie walkę o europejskie puchary. W lidze pokonały ją kolejno: Lech, Legia i w niedziele Cracovia. Napastnik Wisły uważa, że drużynie brakuje kontuzjowanych piłkarzy. – Przegraliśmy w tej rundzie wszystkie prestiżowe spotkania. Nie tak to sobie wyobrażaliśmy. Brak Arka Głowackiego i Radka Sobolewskiego jest bardzo widoczny. Mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych, ale w ich przypadku jest to akurat nieprawda – stwierdził Brożek.
Napastnik Wisły nie ukrywa też, że drużyna znalazła się w kryzysie. – Nie ma co ukrywać, gołym okiem widać, że przechodzimy kryzys. Myślałem, że mecz z Legią to była wpadka. Natomiast spotkanie z Cracovią utwierdziło mnie w przekonaniu, że jesteśmy w kryzysie – stwierdził podłamany kapitan Wisły.
Przed Wisłą jeszcze trzy mecze w tej rundzie, więc jest szansa na zrehabilitowanie się fanom za ostatnie wpadki. Przeciwnikami Wisły będą kolejno: Odra Wodzisław, Ruch Chorzów i Zagłębie Lubin. O komplet punktów nie będzie jednak łatwo, bo w Wodzisławiu Wiśle zawsze grało się trudno. Z kolei Ruch jest w tym sezonie drużyną, która prezentuje się znacznie powyżej oczekiwań. Jako że Wisłę podejmie u siebie, o korzystny wynik może być krakowianom bardzo trudno. Najłatwiej powinno być z Zagłębiem, ale i tam podopieczni Skorży nie mogą być pewni trzech oczek.










