Widzew Łódź w ostatnim rozgrywanym w tej rundzie pojedynku przy alei Piłsudskiego pokonał Koronę Kielce 1:0. Po spotkaniu obrońca łodzian, Łukasz Broź, skomentował przebieg dzisiejszej konfrontacji, mówił o celach na ostatni wyjazdowy mecz z Podbeskidziem, a także opowiedział o swoich planach na przyszłość. Gra w którym kraju byłaby marzeniem defensora?

W ostatnim spotkaniu w tej rundzie na własnym boisku udało Wam się odnieść zwycięstwo. Przedmeczowe zapowiedzi zostały więc spełnione.
Bardzo się cieszymy. Wiadomo, że były nam potrzebne punkty w dzisiejszym meczu. Czasami jest nieważne, jak wygląda styl w wielu fragmentach gry. Dzisiaj pokazaliśmy, że można walczyć, i zdobyliśmy ważne trzy punkty. Mam nadzieję, że pójdziemy w górę w tabeli i będziemy mieli spokojną zimę.
Przed Wam jeszcze jeden mecz wyjazdowy – z Podbeskidziem. Zespół z Bielska-Białej przegrał dziś z Pogonią i jest w trudnej sytuacji. Z jakim nastawieniem podejdziecie do tego pojedynku?
Tak jak w każdym meczu jedziemy powalczyć o dobry, korzystny dla nas wynik. Chcemy zdobyć kolejne punkty, bo to jest najważniejsze przed zimą. Trzeba zakończyć dobrze pierwszy fragment sezonu. Wiadomo, że druga runda jest nieco, a może nawet znacznie trudniejsza, na wiosnę będzie jeszcze więcej walki, drużyny będą zdeterminowane do rywalizacji o pozostanie w ekstraklasie i gry o puchary. Nikt z pewnością nie będzie odpuszczał, więc trzeba jeszcze teraz coś ugrać.
Przed meczem z Koroną wiele mówiło się o tym, że może to być Pana ostatni pojedynek na stadionie przy alei Piłsudskiego. Ile w tym prawdy? Czy rzeczywiście widzieliśmy Pana po raz ostatni w akcji w Łodzi?
Powiem szczerze, że tak naprawdę nie wiem, nikt tego nie wie, kiedy pojawi się jakaś konkretna oferta, kiedy nadejdzie temat do rozmów. W tym momencie nie ma jeszcze nic konkretnego, skupiam się wciąż na grze w Widzewie i to jest najważniejsze.
W jednym z wywiadów wspomniał Pan, że gra we Francji, w cieplejszym kraju niż Polska, byłaby wyzwaniem na miarę Pańskich oczekiwań.
Myślę, że tak. Każdy ma jakieś ambicje i chciałby spróbować czegoś więcej niż gra w polskiej ekstraklasie. Gra w lepszej lidze byłaby spełnieniem moich marzeń.
Gdyby miał Pan okazję wybierać: gra w dobrym polskim klubie albo wyjazd za granicę, to na co by się Pan zdecydował?
Gdybym miał wybierać, to zdecydowałbym się wyjechać. Wolałbym się sprawdzić za granicą niż wciąż grać w Polsce.











