Wayne Bridge znalazł się na celowniku Liverpoolu. Anglik miałby trafić na Anfield Road za sumę sześciu milionów funtów.
Szkoleniowiec „The Reds”, Roy Hodgson, musi zapełnić lukę, która powstała po odejściu dwóch lewych defensorów. Przypomnijmy, że Fabio Aurelio nie przedłużył kontraktu z klubem, a Emiliano Insua dołączył do Fiorentiny.
Bridge ma wprawdzie jeszcze ważny kontrakt z „The Citizens”, ale do transferu ma go przekonać perspektywa regularnych występów w pierwszej jedenastce. Na Eeastlands może go czekać ławka rezerwowych. Do klubu trafił już Jerome Boateng, który na mundialu grał na pozycji lewego obrońcy, a na celowniku Manchesteru jest jeszcze Aleksandar Kolarov.
Nie będzie to pierwsza próba pozyskania Bridge’a przez Liverpool. W 2008 roku Anglika chciał sprowadzić ówczesny trener „The Reds”, Rafael Benitez.










