W wywiadzie udzielonym algierskiemu dziennikowi „Al Heddaf”, obrońca Madjid Bougherra przeprosił kibiców za to, jak on i jego koledzy zaprezentowali się w pierwszym meczu tegorocznego Pucharu Narodów Afryki.
Na boisku w Luandzie faworyzowana Algieria sensacyjne uległa Malawi aż 0:3. To oznacza, że podopieczni Rabaha Saadane muszą dać z siebie wszystko, by wywalczyć awans z grupy.
– Przepraszamy wszystkich obywateli Algierii. W tym meczu nie graliśmy na poziomie, jakiego od nas oczekiwano. Głównym powodem takiego stanu rzeczy był upał, który nam przeszkadzał. Były takie momenty, że ledwo mogliśmy chodzić po boisku – stwierdził defensor Glasgow Rangers.
Bougherra dodał jeszcze, że jego zdaniem piłkarze z Malawi są przyzwyczajeni do tego typu pogody i zapowiedział, że w następnym spotkaniu z Mali kibice zobaczą zupełnie inną reprezentację Algierii.
– Oczekiwaliśmy tego typu pogody i było dla nas jasne, że bardziej odpowiada ona naszym rywalom. W spotkaniu z Mali będziemy musieli dać z siebie wszystko i mieć nadzieję na korzystniejsze warunki do gry – zakończył obrońca reprezentacji Algierii.
Zdanie piłkarza podziela również selekcjoner – Rabah Saadane, który w wywiadzie dla „Aljazeera Sport” podkreślił, że decyzja Piłkarskiej Federacji Afryki, by rozgrywać mecz o tak wczesnej porze, była błędna.










