– Cieszę się, że coraz więcej zależy ode mnie – mówi Ariel Borysiuk. 21-letni defensor wspomina początki na Łazienkowskiej, mówi o swojej obecnej sytuacji oraz ocenia swoje szanse gry na Euro 2012. Zapraszamy do lektury.
Ariel Borysiuk jest zawodnikiem warszawskiej Legii od 2007 roku. Przez ponad cztery lata pobytu na Łazienkowskiej wychowanek UKS TOP 54 Biała Podlaska przeszedł istotną metamorfozę. 21-latek ową zmianę zawdzięcza Janowi Urbanowi, który z ofensywnego pomocnika przekształcił go na Claude’a Makelele polskiej piłki.

– Na początku gry w Legii występowałem bliżej napastników, ale trener Urban cofnął mnie na pozycję defensywnego pomocnika. Przez półtora roku miałem problem z przyzwyczajeniem się do nowej sytuacji i prezentowałem się słabiej. Z biegiem czasu przystosowałem się do tej pozycji i gram coraz lepiej. Pracując na zgrupowaniach, chcę grać jeszcze lepiej – mówi Borysiuk.
Od pewnego czasu Borysiuk ma pewne miejsce w wyjściowym składzie „Wojskowych”. Sam piłkarz nie ukrywa radości z coraz lepszych umiejętności, ale nie zapomina o tym, że nadal musi ciężko trenować, gdyż, jak sam twierdzi, do ideału jeszcze trochę mu brakuje…
– Cieszę się, że coraz więcej zależy ode mnie. Biorę na siebie większą odpowiedzialność. Oczywiście, do ideału jeszcze trochę mi brakuje i mam nad czym pracować. Staram się wyciągać wnioski z błędów. Kluczowa będzie runda wiosenna, ponieważ zawsze w drugiej części sezonu prezentowałem się słabiej. Teraz chcę zaprzeczyć tej teorii i nie mogę doczekać się meczu z Wisłą. Zanim do niego dojdzie, muszę ciężko pracować tutaj oraz w Turcji – kontynuuje reprezentant Polski.
Borysiuk zdaje sobie sprawę, że nie ma szans na reprezentowanie kraju podczas Euro 2012, ale pogodził się już z rolą kibica i trzyma kciuki za Janusza Gola, który w jego opinii jest dużo bliżej gry na mistrzostwach Europy.
– Moim zdaniem, nie mam już szans na grę podczas tego turnieju. Znalazłem się poza grupą wyselekcjonowaną przez trenera i pogodziłem się z rolą kibica. Moją sytuację może zmienić tylko efektowna gra i duża ilość strzelonych goli. Wtedy być może szkoleniowiec da mi szansę. Na pewno bliżej kadry jest Janusz Gol. To mój kolega z szatni i życzę mu, aby wystąpił podczas Euro 2012 – zakończył 21-latek.
Borysiuk zadebiutował w Legii 4 grudnia 2007 roku podczas spotkania z Cracovią w ramach Pucharu Ekstraklasy. Na pierwszy występ w lidze czekał do 23 lutego 2008 roku. Co ciekawe, miał wtedy 16 lat i 209 dni.











