Bardzo interesująco zapowiada się nadchodząca, dziewiąta kolejka Bundesligi, dostaniemy w niej bowiem odpowiedzi na wiele nurtujących nas pytań. Najciekawiej zapowiadające się mecze odbędą się w niedzielę, kiedy to Borussia Dortmund zmierzy się z Hoffenheim, a Bayer gościć będzie FSV Mainz.
„Bawarczycy” odczarują Hamburg?
Już w pierwszym meczu 9. kolejki Bundesligi czekają nas wielkie emocje. Gospodarze prezentują się w obecnych rozgrywkach całkiem nieźle, zajmują piąte miejsce w tabeli i jako pierwsi odebrali punkty rewelacyjnej drużynie FSV Mainz. „Bawarczycy” natomiast po fatalnym starcie są dopiero na miejscu 10. To nie koniec złych wiadomości dla Bayernu. „Bawarczycy” bowiem nie strzelili gola na stadionie Hamburgera gola od 200 minut, wygrywając zaledwie jeden z siedmiu meczów przeciwko HSV.
Można powiedzieć, iż szczęściem dla gospodarzy jest fakt, że Ruud van Nistelrooy nie pojechał na mistrzostwa świata. W okresie przygotowawczym wypracował bowiem świetną formę i strzelił w Bundeslidze siedem bramek w pięciu spotkaniach. Odwrotnie sprawa ma się w zespole gości, w którym największa gwiazda zespołu, Arjen Robben, nie może występować z powodu odniesionej na mundialu kontuzji.
Lider gości Hoffenheim
Najlepszy dotychczas zespół Bundesligi w obecnym sezonie, Borussia Dortmund, zmierzy się z inną rewelacją tego sezonu – 1899 Hoffenheim.
Wraz z siódmym zwycięstwem gospodarze wyrównali klubowy rekord wygranych z rzędu. Jeżeli wygrają nadchodzące spotkanie, będą mogli świętować pobicie tegoż rekordu.
W dotychczasowej historii spotkań obu zespołów nie możemy doszukiwać się zdecydowanego faworyta. W czterech meczach padły dotychczas dwa remisy oraz po jednym zwycięstwie dla obu ekip.
Warto zaznaczyć, iż Juergen Klopp legitymuje się znakomitą, najlepszą od czasów Ottmara Hitzfelda w Dortmundzie, średnią punktów na mecz – 1,80. Mathias Sammer w mistrzowskim sezonie średnią tę ustalił na poziomie 1,77.
Podobnie jak w poprzednich kolejkach, polscy kibice mogą liczyć na dwóch Polaków w wyjściowym składzie. Będą to zapewne Jakub Błaszczykowski oraz Łukasz Piszczek. Roberta Lewandowskiego na boisku spodziewać możemy się w drugiej połowie.
Trudny sprawdzian Mainz
Trudne zadanie stoi przed byłym już liderem Bundesligi, zespołem FSV Mainz. Drużyna z Moguncji, która w poprzedniej kolejce po raz pierwszy straciła punkty w przegranym 0:1 meczu z Hamburgerem, w nadchodzącej kolejce zmierzy się na wyjeździe z Bayerem Leverkusen. „Aptekarze” są w tabeli bezpośrednio za Mainz, tracąc sześć oczek.
Podobnie jak w przypadku poprzedniego, analizowanego spotkania, dotychczasowy bilans w starciach obu zespołów jest na remis. Obie drużyny zaliczyły po trzy zwycięstwa oraz dwa remisy. Również statystyka strzelonych w obecnym sezonie bramek wychodzi po równo. Zarówno Bayer, jak i FSV mają na koncie po 18 strzelonych bramek i są najskuteczniejszymi, po Borussii Dortmund, zespołami w Bundeslidze.








