Przygoda Artura Boruca z włoskim futbolem dobiega końca. Szefowie Fiorentiny nie zamierzają przedłużać z nim kontraktu, a kolejka chętnych po polskiego bramkarza jest spora.
Artur Boruc przez kibiców Fiorentiny uważany jest za prawdziwą gwiazdę. To głównie dzięki jego fantastycznej formie fatalnie spisujący się zespół utrzymał się w Serie A. Jednak szefowie „Fiołków”, którzy zamierzają przebudować drużynę, nie widzą w niej Polaka.

Według włoskich mediów w najbliższym czasie były bramkarz Celticu Glasgow może wrócić na Wyspy Brytyjskie. Od dłuższego czasu Boruca obserwują wysłannicy Aston Villa, Boltonu Wanderers czy Tottenhamu Londyn.
Biorąc pod uwagę potencjał tych angielskich drużyn, idealnym wyborem byłby transfer do Tottenhamu, który w przyszłym sezonie walczyć będzie w Lidze Europy. Transfer do zespołu Harry’ego Rednkappa będzie możliwy tylko wtedy, gdy fiaskiem zakończą się rozmowy z golkiperem Udinese Samirem Handanoviciem.











