W środę Juventus zagra w pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów z Chelsea Londyn. Dla Leonardo Bunucciego, obrońcy „Starej Damy”, to spełnienie marzeń.
Dla Leonardo Bonucciego Liga Mistrzów to spełnienie marzeń. Już w najbliższą środę Juventus zmierzy się na Stamford Bridge z Chelsea Londyn, obrońcą trofeum. Włoch jednak się tym nie przejmuje, sądząc, że „Juve” ma duże szanse na sukces w tym spotkaniu. – To będzie spełnienie marzeń. Granie w Lidze Mistrzów to ważne osiągnięcie. Powinien być to jednak punkt wyjścia, a nie osiągnięcie samo w sobie – powiedział odnośnie do samego awansu Juventusu do Champions League.
Juventus w pierwszym meczu zmierzy się z obrońcą trofeum, jednak osłabionym brakiem m.in. Didiera Drogby – bohatera poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. – W środę czeka nas dopiero pierwsze spotkanie i na Stamford Bridge pojedziemy z przeświadczeniem, że mamy silny skład, ale jednocześnie musimy zdawać sobie sprawę, że musimy pracować ciężej niż nasi rywale, by osiągnąć dobry wynik w tym starciu. Chelsea po odejściu Didiera Drogby wiele straciła w ataku. On sam potrafił stworzyć wielkie zagrożenie dla rywali – zakończył stoper „Bianconerich”.










