Bonjour! Za nami kolejny dzień Euro. Przyniósł on pierwsze duże niespodzianki. Niedoceniani Węgrzy pokonali 2:0 Austrię, z kolei debiutanci z Islandii zremisowali 1:1 z Portugalią. Od piłki jednak nie odpoczywamy. We środę rozpoczynamy drugą kolejkę fazy grupowej. Po raz drugi zobaczymy więc w akcji gospodarzy – Francuzów.
1. Czas na poważniejszą weryfikację formy i oczekiwań
Koniec żartów! Dziś zaczyna się walka na śmierć i życie! Przegrani mogą zacząć pakować walizki i wracać, wygrani ciągle marzyć o paryskim finale. Nadszedł kluczowy dzień, zwłaszcza dla Słowaków, Rumunów i Albańczyków, którzy muszą wygrać odpowiednio: z Rosją, Szwajcarią i Francją.
2. Sborna pożegna się z turniejem, nie przegrywając żadnego meczu?
Rosjanie zostali ukarani za zamieszki, do których doszło w sobotę. Kara jest surowa. Działacze Federacji Rosyjskiej będą musieli „wybulić” 150 tysięcy euro, a „Sborna” została także ukarana wyrzuceniem z turnieju w zawieszeniu (oznacza to ni mniej, ni więcej to, że kolejny wybryk chuliganów spowoduje dyskwalifikację z Euro).
3.Wielki powrót na mecz z Polską?
Jak podają niemieckie media, szykuje się wielki powrót w reprezentacji „Die Mannschaft”. W meczu z Polską w pierwszym składzie ma wyjść Mats Hummels, który w meczu finału Pucharu Niemiec doznał kontuzji łydki, i nie zagrał w pierwszym spotkaniu turnieju z Ukrainą. Do gry początkowo miał wrócić dopiero na mecz z Irlandią Północną.
4. Zmiana w bramce coraz bardziej prawdopodobna
Nie ma znaczącej poprawy, jeżeli chodzi o rokowania co do stanu zdrowia Wojciecha Szczęsnego. Coraz bliżej realizacji jest więc scenariusz, że w bramce wystąpi zmiennik bramkarza Romy – Łukasz Fabiański lub Artur Boruc.
5. Żartowniś Wawrzyniak
Wesoło było na konferencji prasowej reprezentacji Polski. Jakub Wawrzyniak w dosyć oryginalny sposób odniósł się do ostatnich meczów z Niemcami.
6. Wyjątkowy dzień w historii mistrzostw Europy
Wróćmy jeszcze na moment do rywalizacji Austriaków z Węgrami. Przeszła ona w pewien sposób do historii mistrzostw Europy za sprawą Gabora Kiraly’ego, który zagrał w tym spotkaniu, zostając najstarszym uczestnikiem w historii Euro.











