W ramach 30. kolejki Premier League Bolton podejmował dziś ekipę Blackburn Rovers. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:1. Obydwie bramki dla gospodarzy zdobył Weather, natomiast dla gości trafił N’Zonzi.

Równo tydzień po zasłabnięciu Muamby drużyna Boltonu powróciła na boisko. Kibice na Reebok Stadium przygotowali na ten mecz specjalną oprawę. Gdy piłkarze wchodzili na boisko, fani na stadionie podnieśli przygotowane wcześniej plansze, z których powstał wielki napis „Muamba 6”. Dzisiejsze spotkanie było dla gospodarzy szansą wydostania się ze strefy spadkowej i już od pierwszych minut chcieli rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść.
Na prowadzenie zespół z Boltonu wyszedł w 28. minucie. Po dośrodkowaniu Petrowa, Wheater zdobył bramkę strzałem głową w prawy róg bramki. Siedem minut później oglądaliśmy już drugie trafienie dla gospodarzy. Strzelcem bramki ponownie był Wheater i tak samo jak za pierwszym razem gola zdobył głową. Zespół gości nie dał za wygraną i w 56. minucie strzelił bramkę kontaktową. Po dośrodkowaniu Pedersena z rzutu rożnego autorem bramki został N’Zonzi. Piłkarze Blackburn próbowali jeszcze zmienić wynik, ale ostatecznie nie zdołali nic wskórać i ulegli ekipie Boltonu.











