To bardzo smutna wiadomość dla wszystkich sympatyków Chelsea i reprezentacji Anglii. Ashley Cole nabawił się kontuzji, która wyklucza go z gry na trzy miesiące.
W środę Chelsea miała sporego pecha. Nie dość, że przegrała spotkanie z Evertonem, to jeszcze straciła jednego ze swoich najlepszych piłkarzy, Ashleya Cole’a. Anglik kulejąc opuścił boisko po starciu z Londonem Donovanem. Jak się okazało, reprezentant „Lwów Albionu” doznał złamania kostki. Według diagnozy lekarzy zawodnik będzie musiał pauzować przez trzy miesiące.

Ashley Cole to według wielu ekspertów najlepszy lewy obrońca na świecie i zarówno Chelsea jak i reprezentacja Anglii bardzo ucierpi na jego nieobecności. Prawdopodobnie ma on wrócić już w maju. Jednak wciąż nie wiadomo, ile może potrwać rehabilitacja. Występ w pierwszych meczach reprezentacji podczas mistrzostw świata w RPA stoi pod wielkim znakiem zapytania. Fabio Capello zamierza uważnie monitorować stan zdrowia swojego podopiecznego.
Jeśli Cole’owi nie uda się wrócić do zdrowia na czas mundialu, to na powołanie może liczyć Wayne Bridge. Jednak nie wiadomo, jak zachowa się angielski piłkarz po aferze z byłym kolegą z drużyny Johnem Terrym.











