W jutrzejszym starciu Ligi Europy ze Sportingiem Lizbona prawdopodobnie nie zagra Miroslav Radović. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że w drużynie Legii nie ma Ariela Borysiuka, trener „Wojskowych” ma nie lada problem.

W miejsce kontuzjowanego Radovicia za plecami wysuniętego Danijela Ljuboji zagra Rafał Wolski. Młody zawodnik dobrze przepracował zimowe obozy przygotowawcze, dzięki czemu zwiększył swoje szanse na grę. 19-letni pomocnik już w rundzie jesiennej często występował w pierwszym składzie Legii.
– Ten chłopak ma olbrzymie umiejętności i nawet gdyby „Rado” był zdrowy, to znalazłbym miejsce dla Wolskiego w wyjściowym składzie – powiedział trener, Maciej Skorża.
Innym wariantem pozostaje przesunięcie nominalnego defensywnego pomocnika, Janusza Gola. Były zawodnik PGE GKS-u Bełchatów kilka razy udowodnił, że oprócz udanych odbiorów potrafi zagrać prostopadłą piłkę.
– Cieszy mnie wysoka forma tego zawodnika. Jeżeli Janek zastąpi Radovicia, to w czwartek parę defensywnych pomocników prawdopodobnie stworzą Ivica Vrdoljak i Jakub Rzeźniczak – dodał Skorża.
Mało prawdopodobne jest, aby trener „Wojskowych” cofnął Ljuboję do drugiej linii. W meczach towarzyskich serbski zawodnik występował w roli wysuniętego napastnika.
Legia ze Sportingiem zmierzy się w czwartek na Pepsi Arenie o godz. 19:00.
Szkoda mi Skorży ponieważ patrząc na obecny skład
Legii to cienko widzę zdobycie mistrzostwa Polski
...
Ja bym zaryzykował i wrzucił Alberta Bruca