W sobotnich spotkaniach Bundesligi nie zabrakło wielkich emocji. Do Monachium tylko z jednym punktem wraca ekipa Bayernu, Hannover przerwał fatalną passę porażek, natomiast Schalke Gelsenkirchen i VfL Wolfsburg strzeliło swoim rywalom po cztery bramki.
Niespodzianka w Kolonii
Na początku spotkania nieoczekiwanie to zespół gospodarzy stworzył wiele sytuacji podbramkowych. W 7. minucie strzał Sebastiana Freisa zablokował Daniel Van Buyten, do bezpańskiej piłki dopadł Łukasz Podolski, jednak reprezentant Niemiec trafił tylko w poprzeczkę. Po chwili Freis uderzył zza pola karnego, ale dobrze w tej sytuacji interweniował Hans-Jorg Butt.
W 32. minucie na Rhein Energie Stadion wybuchła wielka radość, bo na listę strzelców wpisał się Podolski. Napastnik gospodarzy strzałem z rzutu wolnego (futbolówka zmieniła lot po rykoszecie od jednego z obrońców gości) pokonał golkipera rywali. Bayern miał szansę wyrównać, ale przy strzałach Van Buytena i Hamita Altintopa znakomicie spisał się Faryd Mondragon.
Po przerwie zespół Louisa Van Gaala zaprezentował się o wiele lepiej w ofensywie, czego efektem był gol w 58. minucie. Po składnej akcji Miroslava Klose i Thomasa Mullera, do siatki rywali trafił z 10. metrów Bastian Schweinsteiger. Pomocnik „Bawarczyków” po chwili mógł zdobyć kolejnego gola, ale po podaniu Holgera Badstubera główkował w poprzeczkę.
Drużyna gości do ostatniego gwizdka walczyła o trzy punkty (Ribery uderzył z 16. metrów w słupek), jednak ostatecznie ekipie z Kolonii udało się uratować cenny remis.
Festiwal strzelecki na Volkswagen-Arena
Trzecie zwycięstwo z rzędu w Bundeslidze odniosła drużyna z Wolfsburga. Zespół Lorenza-Guntera Kostnera zasłużenie pokonał na własnym boisku VfL Bochum 4:1, choć do przerwy prowadziła ekipa gości. Nna listę strzelców wpisał się Paul Freier.
W drugiej połowie dominowali już gospodarze, a pierwszą bramkę dla nich zdobył w 60. minucie Edin Dzeko. Bośniak wykorzystał podanie Marcela Schafera i pewnie pokonał golkipera rywali. „Wilki” objęły prowadzenie po strzale z 11. metrów Obafemiego Martinsa (świetna akcja Makoto Hasebe). W 79. minucie faulowany w polu karnym był Dzeko i sam poszkodowany wykorzystał „jedenastkę”. Dzieła zniszczenia dokonał w doliczonym czasie gry Jonathan Santana. Po tym zwycięstwie VfL Wolfsburg zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli. VfL Bochum plasuje się na 14. pozycji.
Hertha coraz bliżej spadku
Zespół „Starej Damy” doznał już 16. porażki w obecnym sezonie, tym razem przegrywając na wyjeździe z HSV 0:1. W drużynie gości do 75. minuty grał Łukasz Piszczek, natomiast w drugiej połowie spotkania na placu gry pojawił się Artur Wichniarek. Polacy niczym specjalnym się nie wyróżnili, podobnie jak zespół z Berlina, a jedyną bramkę w tym meczu zdobył Marcell Jansen. Pomocnik gospodarzy wykorzystał dobre podanie Tunaya Toruna i z siedmiu metrów nie dał szans Jaroslavovi Drobnemu.
W pozostałych sobotnich spotkaniach:








