Piątkowe starcie Wisły Kraków z Odrą Wodzisław obserwowali wysłannicy AC Parmy. Kogo obserwowali? Nie, nie Pawła Brożka, lecz Rafała Boguskiego. Wychowanek ŁKS-u Łomża miał to szczęście, iż ustrzelił w tym meczu klasycznego hat-tricka.

24-letni reprezentant Polski przyznał jednak, iż nie zagrał w piątek na wybitnym poziomie: – Nie był to mój świetny mecz, po prostu wykorzystałem trzy okazje – skromnie przyznał wiślak. – Zdarzały mi się lepsze spotkania, kiedy jednak nie zdobywałem bramek, na przykład z Beitarem. Miałem w piątek bardzo dużo szczęścia i to zadecydowało o tych trafieniach. Pierwszą bramkę dedykuję żonie, drugą mamie, a trzecią – kibicom.
Dla wiślaka jest to pierwszy hat-trick w Ekstraklasie, wcześniej trzy bramki zdobył w czwartoligowych rozgrywkach. Jego strzelecką kanonadę z trybun widzieli skauci FC Parmy. Trzykrotni zdobywcy Pucharu Włoch zajmują obecnie 3. pozycję w Serie B. Boguski miałby wzmocnić zespół przed walką o awans do elity włoskiej piłki.
Działacze AC Parmy mieliby zapłacić za gracza „Białej Gwiazdy” nawet 2,5 mln euro. Owe doniesienia należy jednak traktować z rezerwą – wiadomo, że od obserwacji do transferu jest bardzo daleka droga.











