Ze względu na mecze reprezentacji nasza liga w ten weekend pauzowała. Nie oznacza to jednak, że drużyny w tym czasie odpoczywały. Robert Maaskant zabrał swoich podopiecznych na krótki obóz do Zakopanego, w trakcie którego ostro dał zawodnikom w kość.
Wiślacy przez kilka dni bardzo ciężko trenowali, co ma przynieść efekty już w kolejnym ligowym meczu przeciwko Górnikowi Zabrze. – Dawno nie miałem takich ciężkich treningów. Jeszcze przez pierwsze dwa dni miałem siły, ale później było ich coraz mniej i teraz jestem wypompowany. Na szczęście teraz mamy dwa dni wolnego, więc miejmy nadzieję, że to przyniesie efekty – mówi Rafał Boguski.
Piłkarz Wisły odniósł się również do ustawienia, w jakim prawdopodobnie „Biała Gwiazda” wyjdzie na mecz z Górnikiem. – Na zgrupowaniu nie było Czarka Wilka oraz Andraża Kirma, więc coś może się jeszcze zmienić. Wygląda jednak na to, że zagramy z dwójką ofensywnych pomocników. Zawsze lubiłem grać za napastnikiem, więc mam nadzieję, że trener wystawi mnie w pierwszym składzie. W Wiśle jest kilku zawodników potrafiących grać na tej pozycji, więc nie będzie łatwo wywalczyć miejsca w podstawowej jedenastce. Zdaję sobie sprawę, że nie jestem w formie sprzed kontuzji. Mam nadzieję, że dzięki grze w lidze powrócę do dawnej dyspozycji – kończy.










