Zespół Werderu Brema od 12 spotkań ligowych nie doznał porażki i obecnie plasuje się na drugim miejscu w tabeli. Była gwiazda bremeńczyków, Marco Bode, przekonuje, że to nie koniec świetnej passy drużyny Thomasa Schaafa.
Łącznie we wszystkich rozgrywkach (Bundesliga, Puchar Niemiec, Liga Europejska) Werder Brema przegrał tylko jedno spotkanie, a mianowicie na inaugurację rozgrywek ligowych uległ Eintrachtowi Frankfurt 2:3.
– Drużyna zyskała niesamowitą pewność siebie dzięki tej długiej passie bez porażki. Zespół wierzy w swoje możliwości i w każdym spotkaniu gra o zwycięstwo. Werder ma w swoim szeregach utalentowanych zawodników.
Mesut Ozil, Marko Marin oraz Aaron Hunt prezentują się znakomicie i dobrze ze sobą współpracują – stwierdził Marco Bode, który w latach 1989-2002 rozegrał w barwach Werderu Brema 455 spotkań i strzelił 122 bramki.
W najbliższej kolejce zespół Thomasa Schaafa zmierzy się na Weserstadion z aktualnym mistrzem Niemiec – VfL Wolfsburg.
– Myślę, że zobaczymy świetną, ofensywną grę obu zespołów, choć w ostatnim czasie Werder imponował niezwykle szczelną obroną. Nie należy oczywiście lekceważyć Wolfsburga, bo ta drużyna ma w swoim składzie znakomitych graczy i zawsze jest niebezpieczna. To będzie z pewnością wyrównane spotkanie – przekonuje Bode.








