Reprezentacja Francji w losowaniu grup eliminacyjnych do mistrzostw świata w 2014 roku w Brazylii trafiła z pierwszego koszyka na możliwie najmocniejszego rywala – Hiszpanię. Nad Sekwaną nie załamują jednak rąk, lecz cieszą się, iż nowo budowana kadra pod wodzą Laurenta Blanca będzie mogła zmierzyć się z najlepszymi.
– To bardzo ekscytujące, że będziemy mogli zmierzyć się z najlepszymi – skomentował losowanie Laurent Blanc, selekcjoner francuskiej kadry. Losowanie w Brazylii przydzieliło „Trójkolorowym” w grupie oprócz Hiszpanów również Białoruś, z którą rywalizują w obecnych eliminacjach do Euro 2012, Gruzję i Finlandię.

Jest to jedyna grupa, w której znalazło się tylko pięć zespołów. Z pierwszego i drugiego koszyka trafiły tu najlepsze możliwe drużyny i z tego też powodu grupa ta jest chyba najsilniejszą z wylosowanych. – Przynajmniej mamy jasność. Nikt nie może nazwać nas faworytami grupy, jeśli zostaliśmy wylosowani wraz z mistrzami świata i Europy – stwierdził Blanc. – Grając właśnie takie mecze, będziemy iść do przodu. Skłamałbym, gdybym powiedział, że jest to łatwa grupa. Daleko jej do tego, ale będziemy trzymać się zadania i Francja, tak jak zawsze, da z siebie wszystko – zakończył trener francuskiej ekipy.
Podobny entuzjazm można wyczuć w słowach Noela Le Graeta, szefa federacji piłkarskiej we Francji. – Jest to zarazem trudna, jak i ekscytująca grupa – powiedział Le Graet. – Jesteśmy w trakcie kwalifikacji do mistrzostw Europy 2012 i mam nadzieję, że będziemy mieli szansę w eliminacjach do mistrzostw świata udowodnić swój postęp – dodał.
Z każdej grupy w kwalifikacjach strefy europejskiej na mundial zakwalifikuje się jej zwycięzca. Najlepsze osiem zespołów z dziewięciu drugich miejsc zagra zaś w barażach o kolejne cztery przepustki do Brazylii.











