Laurent Blanc, trener reprezentacji Francji, z szacunkiem wypowiedział się na temat najbliższego przeciwnika, mimo że reprezentacja Szwecji odpadła już z rywalizacji. Tylko bardzo dobry występ i pełna mobilizacja zapewnią Francuzom awans z grupy.
Francuski szkoleniowiec podkreślił, że jego zespół potrzebuje spokoju przed wtorkowym spotkaniem ze Szwedami. Blanc spodziewa się trudnej przeprawy. „Les Bleus” w poprzednich dwóch kolejkach zaprezentowali się z dobrej strony. Dzięki temu chcą zająć pierwsze miejsce, wyprzedzając Anglię bądź Ukrainę. Były trener Girondins Bordeaux uważa, że jego drużyna będzie skoncentrowana w starciu ze Szwedami.

– Nie jestem tutaj po to, by wypowiadać się na temat wyników Szwecji. Jestem tutaj, aby ułożyć zespół, który ją pokona. Ciśnienie musi zostać stłamszone i przezwyciężone. Przez remis w pierwszym meczu nasze trzecie spotkanie będzie decydujące.
– Jest satysfakcja po wygranej z Ukrainą, ale musimy się skoncentrować na nowo. Szwecja z pewnością będzie grała o zwycięstwo. Przygotujemy się na ten mecz i nie zlekceważymy naszego przeciwnika.
46-letni szkoleniowiec musi dokonać wyboru, kto zagra w obronie. Decyzje związane z linią defensywną będą kluczowe.
– Clichy i Evra to bardzo dobrzy obrońcy. Nie możemy grać dwoma lewymi obrońcami, więc musimy wybrać.
– Bardzo ważny będzie początek spotkania. Szwedzi oczekiwali więcej w tych mistrzostwach Europy, ale nadal pozostają trudnym przeciwnikiem. Ich gra opiera się głównie na sile fizycznej.










