Kolejny weekend z Bundesligą przybliża nas do oficjalnego poznania mistrza kraju. W 21. tygodniu z niemiecką ekstraklasą najciekawsze wydają się spotkania „świętej trójcy” – Bayernu Monachium, Borussii Dortmund oraz Bayeru Leverkusen. Czy poświęcenie czasu na ich obejrzenie nie będzie stratą czasu?
Wszystko, co najciekawsze, rozgrywać się będzie w sobotnie popołudnie. O 15:30 swoje spotkania zagrają zarówno mistrzowie, jak i wicemistrzowie kraju, a trzy godziny później mecz rozpocznie również Bayer Leverkusen, który na BayArena podejmie nieobliczalne w tym sezonie Schalke Gelsenkirchen. I to właśnie od tego spotkania rozpoczniemy.

Drugą i czwartą drużynę w tabeli dzieli jedynie sześć punktów. Czy ten dystans zmieni się w tę sobotę? Gra „Aptekarzy” wciąż jest wielką niewiadomą. Podopieczni Samiego Hyypii są w stanie pokonać efektowną w tym sezonie Borussię Moenchengladbach lub jej imienniczkę z Dortmundu, by w następnych tygodniach, gubiąc punkty z Eintrachtem Frankfurt, Werderem Brema i Freiburgiem. Dość dużą niespodzianką było również odpadnięcie z DFB-Pokal. Zbyt silne okazało się… Kaiserslautern. Bayer z pierwszoligowcem przegrał jednak na własne życzenie, a znakomitą okazją do poprawy humoru będzie odebranie „Die Konigsblauen” trzech oczek.
Będzie o to o tyle łatwiej, że ekipa Jensa Kellera jest zdziesiątkowana przez, a jakżeby inaczej, kontuzje. Jak będzie się sprawowała zdekompletowana i rozmontowana defensywa? Niemiecki dziennik Kicker typuje, że w obronie zagra kwartet Ayhan-Matip-Santana-Kolasinac. Ciężko uwierzyć, że ta czwórka będzie w stanie szybko się zgrać i zagrać na najwyższym poziomie przeciw Bayerowi? Keller musi mieć nadzieję, że eksperymentalny skład da sobie radę. Musi też wszystko złożyć na ręce fizjoterapeutów – im szybciej wrócą Aogo, Hoewedes oraz Uchida, tym łatwiej będzie włączyć się do walki o Champions League, bo kandydatów do gry w kwalifikacjach jest wielu.
Dla „Aptekarzy” może być to ostatnie tak łatwe spotkanie w najbliższych tygodniach. Całe siły zostaną prawdopodobnie rzucone na PSG, więc na starcie z „Wilkami” w Wolfsburgu może ich zabraknąć. W szczególności, że na urazy wciąż narzekają Kruse oraz Derdiyok, a w przypadku zdobycia piątej z rzędu żółtej kartki pauzować może Toprak, Can oraz Castro. W podobnej sytuacji znajduje się Schalke Gelsenkirchen. Po meczu z „Aptekarzami” czekają ich spotkania z Mainz, Realem Madryt i Bayernem Monachium. Oznaczać to może duże kłopoty, bo za plecami ekipy z Zagłębia Ruhry czai się już Borussia Moenchengladbach z czteroma oczkami straty, a z taką sytuacją kadrową utrzymanie czwartej lokaty w lidze będzie arcytrudne.
Przypuszczalne składy:
Bayer Leverkusen: Leno – Hilbert, Spahić, Toprak, Can – Bender, Rolfes, Castro – Sam, Kiessling, Son









