Po fatalnych występach podopiecznych Gianfranco Zoli coraz głośniej mówi się o jego odejściu. Niektórzy upatrzyli kandydata, który mógłby zająć miejsce Włocha.
Jednak Slaven Bilić, bo o nim mowa, ucina wszelkie spekulacje, które łączą go z londyńskim klubem. Najważniejszym celem byłego szkoleniowca chorwackiej młodzieżówki jest teraz doprowadzenie składu seniorów do finałów Euro 2012.
– Kocham West Ham, ale teraz to nie jest praca dla mnie. Nie teraz. Chcę doprowadzić moją kadrę do finałów mistrzostw europy i nic tego nie zmieni. Zostaję z reprezentacją i będę ją prowadził we wszystkich meczach kwalifikacyjnych.
Szkoleniowiec Chorwacji zna angielską piłkę. Bilić w sezonie 1996/1997 był obrońcą „Młotów”, a później grał jeszcze w Evertonie. Ostatnio jedak drużyna prowadzona przez byłego zawodnika West Hamu zawiodła. Chorwackiej reprezentacji nie udało się awansować do mundialu, ale Bilić otrzymał kolejny kredyt zaufania od swoich rodaków. Szkoleniowiec zapowiada, że będzie kontynuował pracę z kadrą narodową.
– To moja ojczyzna. Piłkarze, sztab oraz kibice chcieli, żebym dalej prowadził kadrę, więc nie mogłem odmówić. Jestem dumny z tego, że mogę prowadzić moją kadrę narodową. Kocham tę pracę – zakończył Bilić.










