Defensywa dyrygowana przez Jarosława Bieniuka – mimo osłabienia już w 15. minucie po czerwonej kartce dla Ugo Ukaha – spisała się w meczu z Cracovią bez zarzutu i Widzew mógł świętować zwycięstwo. Obrońca łodzian przyznał, że wygrana ta będzie dobrym punktem wyjścia do poukładania spraw w klubie między piłkarzami, zarządem i kibicami.

Jest satysfakcja, że udało się zakończyć tę złą passę?
Na pewno kamień spadł nam z serca, był to trudny okres dla naszej drużyny: mecze w lidze bez punktu, odpadnięcie z Pucharu Polski. Dziś wszyscy czekali na te trzy punkty: my, kibice, działacze. Udało się.
Było sporo niewykorzystanych sytuacji dzisiaj…
To prawda, ale w takim momencie, kiedy drużynie nie idzie, nieistotny jest styl, nieważne jest to, jak to zagra, ale to, że trzy punkty zostają w Łodzi.
Początek bardzo trudny dla defensywy, czerwona kartka już w 15. minucie. Skąd ta nerwówka?
Zaczęliśmy bardzo dobrze, strzeliliśmy bramkę, ale potem ten mecz nie ułożył się po naszej myśli, Ugo dostał czerwoną kartkę. Myślę, że błąd popełniliśmy po naszym rzucie rożnym, źle zabezpieczyliśmy tyły, stąd ten kontratak i faul Ukaha, w konsekwencji czerwona kartka.
Jak oceniacie postawę kibiców? Część z nich przedwcześnie opuściła stadion.
Na pewno od strony sportowej nam to nie pomaga. My chcemy, żeby kibice byli na trybunach i to jest najistotniejsze. Oczywiście ja nic nie zarzucam kibicom, bo oni walczą w naszych sprawach i chcą nam pomóc, było to dziś słychać. Niemniej jednak musimy sobie wyjaśnić pewne sprawy między nami a zarządem. Mam nadzieję, że to nie będzie rzutowało na relacje między kibicami a zarządem. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku i wszyscy chcemy tego samego – czyli tego, żeby Widzew wygrywał, zajmował jak najwyższe miejsce w tabeli, rozwijał się i dawał radość i piłkarzom, i kibicom. Nikt nie lubi grać w warunkach takich, jakie były dzisiaj. Widać było, że głowy kibiców są zaprzątnięte czym innym niż meczem.
Te relacje w pływają na Wasze wyniki czy odcinacie się od tego?
Wszystko ma wpływ na wyniki. Cieszę się, że udało się dziś wygrać, bo to jest dobry punkt wyjścia do tego, żeby te wszystkie sprawy poukładać.











