Prawdopodobieństwo tego, iż Alexander Hleb będzie podstawowym zawodnikiem FC Barcelona, jest bliskie zeru. Stąd reprezentant Białorusi mówi o powrocie do angielskiej Premier League, gdzie występował w barwach The Gunners.
– Jestem związany kontraktem z „Barcą” i oczywiście muszę to respektować. Słyszałem jednak o zainteresowaniu ze strony Tottenhamu. To silny klub i nie ukrywam, że gdyby była taka możliwość, to byłbym zainteresowany takim transferem – bez cienia ironii przyznał podopieczny Pepa Guardioli.
Brak sentymentalizmu dla dotychczasowego zespołu jest jak najbardziej zrozumiały. Piłkarz w ubiegłym sezonie był wypożyczony do zespołu VfB Stuttgart, gdzie miał okazję rozegrać 25 spotkań. Taki stan rzeczy z pewnością podniósł morale zawodnika. Ani myśli być rezerwowym, dlatego też ambicja bycia kluczowym zawodnikiem w innym zespole, a nie piątym kołem u wozu w obecnej drużynie, jest godna pochwały.
Nie tak dawno spekulowano o transferze do Sevilli. Można być więc pewnym, że jest zapotrzebowanie na piłkarza o takich walorach, jakimi imponuje 50-krotny reprezentant swojego kraju.










