Bez remisów w Ligue 1


11 maja 2013 Bez remisów w Ligue 1

W sobotę odbyło się sześć meczów 36. kolejki francuskiej Ligue 1. W Marsylii miejscowy OM pokonał Toulouse 2:1 i zachował jeszcze cień nadziei na mistrzostwo Francji. Ważne wyjazdowe zwycięstwa odniosły drużyny Sochaux i Troyes. Trzy punkty do swojego dorobku mogą dopisać również ekipy Bastii i Valenciennes.


Udostępnij na Udostępnij na

Olympique Marsylia 2:1 Toulouse FC

Andre Ayew okazał się katem Toulouse
Andre Ayew okazał się katem Toulouse (fot. skysports.com)

Mecz ten mógł zdecydować o mistrzostwie Francji. Tak się jednak nie stało, ponieważ Marsylia zasłużenie pokonała zespół Toulouse i zbliżyła się do PSG na cztery oczka (paryżanie jutro zagrają swoje spotkanie). Bohaterem sobotniego meczu okazał się Andre Ayew, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców po stronie OM. Najpierw w 45. minucie otworzył wynik spotkania, a 62. minucie podwyższył na 2:0. Zawodnicy z Tuluzy nie poddali się bez walki i w 82. minucie wprowadzony w drugiej części spotkania Ben Basat strzelił bramkę kontaktową. Mimo ataków drużyny gości gol ten okazał się tylko honorowym. Trzy punkty zostały na Velodrome i znacznie przybliżają Marsylię do wicemistrzostwa.

AC Ajaccio 0:1 ESTAC Troyes

W meczu na Korsyce Ajaccio chciało przypieczętować utrzymanie się w L1, a Troyes pragnęło przedłużyć swoje szanse na pozostanie w lidze. Gości podeszli do meczu z nastawieniem defensywnym, licząc na kontrataki i stałe fragmenty gry. I właśnie w 18. minucie po rzucie rożnym Troyes głową do siatki gospodarzy trafił Jarjat. Od tej chwili piłkarze z Aube jeszcze bardziej oddali pole gry miejscowym i ustawili się za podwójną gardą. Jednak ataki Ajaccio były nieskuteczne aż do samego końca spotkania, które zakończyło się upragnionym zwycięstwem Troyes. Sytuacja gości w tabeli bardzo się poprawiła i na dwie kolejki przed końcem rozgrywek mają oni już tylko punkt straty do bezpiecznej, 17. lokaty.

SC Bastia 3:1 Montpellier HSC

Piłkarze Girondins Bordeaux pokonali AS Nancy 3:2
Piłkarze Girondins Bordeaux pokonali AS Nancy 3:2 (fot. Girondins.com)

W innym meczu, który odbył się również na Korysce, SC Bastia pokonała mistrzów Francji, Montpellier HSC. Mecz lepiej rozpoczął się dla gospodarzy, którzy w 16. minucie za sprawą Beauvue wyszli na prowadzenie. Kwadrans później Utaka wyrównał stan pojedynku. Jednak radość gości nie trwała długo, bo już minutę później było 2:1 dla Bastii i takim też wynikiem zakończyła się pierwsza część spotkania. W drugiej połowie wydawało się, że Montpellier kontroluje przebieg spotkania, a bramka wyrównująca jest tylko kwestią czas. Nic bardziej mylnego. Bastia dobrze się broniła i wyprowadzała groźne kontry. W samej końcówce po jednym z ataków gospodarze wywalczyli rzut rożny. Po nim swoją drugą bramkę głową w tym meczu zdobył Modeste i podwyższył prowadzenie swojej drużyny. Montpellier nie było w stanie odpowiedzieć w żaden sposób i Bastia dopisała do swojego dorobku trzy oczka.

Girondins Bordeaux 3:2 AS Nancy

Bordeaux gra już o pietruszkę w tym sezonie, a po zawodnikach nie widać presji wyniku. W tym meczu na zwycięstwie bardziej zależało ekipie gości, AS Nancy, która mocno potrzebuje punktów do utrzymania się w lidze. Jednak w poczynaniach piłkarzy z Lotaryngii widać było w sobotę wielki stres na boisku, zwłaszcza w końcówce pierwszej połowy. Wtedy to gospodarze dwukrotnie pokonali bramkarza gości. Najpierw w 41. minucie bramkę strzelił Biyogo Poko, a cztery minuty później podwyższył Saivet. Po przerwie obraz gry diametralnie się zmienił i Nancy doprowadziło nawet do remisu. Kontaktową bramkę zdobył w 65. minucie Karaboue, a wyrównał w 80. Sane. Jednak ostatnie słowo należało do gospodarzy. W 86. minucie wprowadzony trochę wcześniej Diabate zdobył trzecią bramkę dla gospodarzy i zapewnił im komplet punktów.

Stade Brestois 0:2 FC Sochaux

Stade Rennes poniosło dotkliwą porażkę w Valenciennes
Stade Rennes poniosło dotkliwą porażkę w Valenciennes (fot. staderennais.fr)

Mecz z rodzaju tych o sześć punktów. Brest musiał koniecznie wygrać, aby zwiększyć szansę na utrzymanie. Sochaux chciało odskoczyć od strefy spadkowej i spokojnie czekać na dwie ostatnie kolejki. Po pierwszej, wyrównanej połowie na tablicy świetlnej widniał wynik 0:0 i wszystko na dobrą sprawę było jeszcze przed nami. Drugie 45 minut było dla Brestu prawie o być albo nie być w L1. I ten fakt sparaliżował poczynania gospodarzy, którzy już w 48. minucie stracili bramkę. Strzelcem gola dla Sochaux Privat. Z każdą kolejną minutą spotkania było widać coraz większe zdenerwowanie i frustrację w zespole Brestu. A Sochaux spokojnie czekało na swoją szansę, aż się doczekało. W 81. minucie piękną główką popisał się ponownie Privat i zapewnił zwycięstwo drużynie Sochaux, które bardzo zbliżyło gości do utrzymania się w Ligue 1. Z kolei utrzymanie się Brestu należy uznać za misję praktycznie niemożliwą do wykonania, ale dopóki piłka w grze…

Valenciennes CF 4:1 Stade Rennais

W spotkaniu dwóch drużyn, które skończą sezon w środku tabeli, lepszy okazał się zespół Valenciennes. Do przerwy gra była wyrównana, a zespoły trafiły po razie do bramki rywala. W 31. minucie Pitroipa strzelił dla gości, ale osiem minut później wyrównał były wiślak, Maor Melikson. Po przerwie zawodnicy Rennes zobaczyli szybko dwie czerwone kartki i od tego momentu na boisku panowało Valenciennes. Skutkiem tego była bramka Rose’a z 68. minuty. Na 3:1 podwyższył Lala w 83. minucie. Wynik spotkania w 90. minucie ustalił Saez. Valenciennes zdobyło trzy oczka i zrównało się w tabeli z Rennes.

Komentarze
~xvxvcxv (gość) - 13 lat temu

barcelona bedzie mistrzem ok 23;50 !!!

~Biker (gość) - 13 lat temu

Jakby marsylczycy podczas tego sezonu grali na rownym
poziomie to wygraliby lige...a tak to fajansiarze z
PSG zgarna trofeum mistrza Francji. Slabiutka
koncowka Stade Rennes w tym sezonie i zespol
swietnego Johnatana Pitroipy - srebrnego medalisty
tegorocznego P.N.A. obejdzie sie smakiem jesli chodzi
o europejskie puchary.

Najnowsze