W holenderskich mediach trwa dyskusja, na kim trener Bert van Marwijk oprze ofensywę podczas zbliżających się piłkarskich mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie.
Wszystko wskazuje na to, że za strzelanie bramek w drużynie „Pomarańczowych” odpowiedzialny będzie Robin van Persie. Na ławce usiądzie natomiast Klaas-Jan Huntelaar, król strzelców niemieckiej Bundesligi.
Van Persie w ubiegłym sezonie w 47 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach strzelił dla Arsenalu 37 bramek. Z kolei Huntelaar w 47 meczach trafiał do bramki rywala aż 48 razy. Mimo to przegrywa rywalizację o miejsce w podstawowym składzie holenderskiej kadry.
– Jestem rozczarowany tym, że szkoleniowiec nie postawił na mnie. Oczywiście, jest mi bardzo przykro. Mam wrażenie, że jeszcze przed pierwszym zgrupowaniem wszystko było ustalone – powiedział 28-letni Huntelaar w wywiadzie dla dziennika „AD”.
Ta wypowiedź mocno zirytowała van Marwijka, który poprosił zawodnika na rozmowę i kazał mu się wytłumaczyć ze swoich słów.
– Uważam, że to okropne, iż coś takiego dzieje się tuż przed Euro. To ja jestem odpowiedzialny za decyzje personalne i będę się z nich tłumaczył, ale dopiero po turnieju – oznajmił wzburzony szkoleniowiec.
Holendrzy w turnieju finałowym zagrają w określanej jako grupa śmierci grupie B, w której przyjdzie im rywalizować z Niemcami, Portugalią i Danią.








