Karim Benzema oświadczył, że ze spokojem odnosi się do faktu, że niektóre mecze swojego zespołu będzie oglądać z ławki rezerwowych.
Szkoleniowiec Realu Madryt, Manuel Pellegrini, od początku sezonu zadziwia wszystkich nietypową dla siebie częstotliwością zmian wyjściowego składu. Pellegrini ma do swojej dyspozycji po dwóch równorzędnych zawodników na każdą pozycję. W ten sposób może eksperymentować ze składem praktycznie w każdym meczu. Jak uważa sam zainteresowany, jest to niezwykle motywujące dla każdego z zawodników, gdyż każdy gracz, w każdej chwili, może dostać szansę na grę w podstawowym składzie.
Najwięcej czasu na boisku, ze wszystkich nowo przybyłych gwiazd, spędza Kaka. To główna siła napędowa środka pola w drużynie chilijskiego trenera. Karim Benzema stwierdził, że nie obawia się o swoją pozycję w drużynie i jest przekonany, że rotacja, jaką stosuje Pellegrini może wyjść tylko na dobre klubowi z Madrytu. Francuz uważa również, że każdy z zawodników ma równe szanse na grę, ponieważ Real czeka jeszcze wiele spotkań w tym sezonie.
– Przed nami 70 gier obecnego sezonu. Oczywiście każdy z nas nieraz będzie musiał zasiąść na ławce rezerwowych. Jestem przekonany, że taki system pozwoli nam osiągnąć sukces. Tym bardziej, że postawiliśmy sobie ambitne cele. Przede wszystkim chcielibyśmy dotrzeć do finału Ligi Mistrzów, który zostanie rozegrany na Santiago Bernabéu. To nasz święty obowiązek wystąpić w tym prestiżowym spotkaniu. – powiedział Benzema.










